MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

6/2011

 

___________________

 

W numerze: 

 

 DZIĘKCZYNIENIE ZA JANA PAWŁA II

 ROCZNICA KORONACJI

 Z WIZYTĄ W PARAFII

 ODSZEDŁ DO PANA

 PIELGRZYMKA

 DZIEDZICTWO JANA PAWŁA II

 Z DIECEZJI

 HISTORIA

 KULTURA

 RODZINA

 MŁODZIEŻ

 DZIECI

 RELAKS

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

Korona Matki Boskiej Fatimskiej w Ełku

 

W diecezji ełckiej żywy jest kult do Pani z Fatimy. Papież Jan Paweł II podczas pielgrzymki do Ojczyzny w 1991 r. w Olsztynie poświęcił koronę figury Matki Boskiej Fatimskiej z Ełku. W tym roku obchodzimy więc 20. rocznicę koronacji.

 

W 1990 roku bp Józef Wysocki sprowadził z Fatimy figurę Matki Boskiej, aby wierni mogli w parafii św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Ełku wypraszać potrzebne łaski. Stojąca w bocznym ołtarzu figura jest jedną z wielu czczonych w Polsce i na całym świecie kopii figury Matki Bożej Fatimskiej. Została wykonana z drewna polichromowanego, o wysokości 102 cm. Przedstawia Matkę Boską z objawiania fatimskiego, z rozłożonymi rękoma oraz widocznym sercem otoczonym cierniami.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Z wizytą w parafii: MIŁKI

 

W Miłkach była parafia katolicka w drugiej połowie wieku XIV. Reformacja dokonała przewrotu religijnego i Miłki stały się protestanckie aż do końca drugiej wojny światowej. Po roku 1945 osiedliła się tu ludność katolicka, która przejęła kościół, dawniej protestancki. Parafię kanonicznie reaktywowano w 1962 roku. Obecnie proboszczem jest ks. kan. Wiesław ŚLIWCZYŃSKI.

 

Kościół w Miłkach jest najstarszym z zachowanych kościołów murowanych na Mazurach. Wzniesiono go pod koniec XV wieku (najprawdopodobniej około 1481 roku). Prezbiterium i nawę główną wieńczy sklepienie kolebkowe, zaś nawy boczne – sklepienia półkolebkowe. Przez pierwszy okres swego istnienia kościół był użytkowany przez parafię katolicką. Po sekularyzacji Zakonu Krzyżackiego w roku 1525 stał się świątynią ewangelicką. W roku 1656 kościół został spalony przez Litwinów lub Polaków powszechnie branych za Tatarów. Odbudowa trwała trzynaście lat, jednak już w dwa lata po pożarze, w roku 1658, kościół otrzymał dzwon. Prawdopodobnie właśnie wówczas, podczas odbudowy, do bryły kościoła dobudowano od strony zachodniej barokową wieżę. Chorągiewka na jej zwieńczeniu nosi datę „1669 r.”. Do kolejnych poważnych zniszczeń kościoła w Miłkach, zwłaszcza wieży, doszło podczas działań I wojny światowej. Ołtarz główny pochodzi z 1688 roku. Pierwotną częścią ołtarza była ośmioboczna ambona, której powierzchnię pokryto przedstawieniami ewangelistów oraz pejzażem. W roku 1698 pisarz powiatowy Rafał Waga ufundował dla kościoła w Miłkach emporę organową, czyli rodzaj galerii wspartej na kolumnach, na której znajdują się organy. Empora zdobiona jest trzema malowidłami przedstawiającymi muzykujących aniołów.

czytaj więcej

__________________________________________________

Odszedł do Pana: Śp. ks. prał. Kazimierz Gacki

28 marca zmarł ks. prał. mgr Kazimierz Gacki, emeryt, a wcześniej wikariusz-ekonom parafii w Puchałach, proboszcz parafii pw. św. Anny w Smolnikach, Narodzenia NMP w Rajgrodzie i Nawiedzenia NMP w Sejnach. Był prepozytem Kapituły Kolegiackiej Sejneńsko-Wigierskiej, a wcześniej kustoszem Sanktuarium Maryjnego w Rajgrodzie i Sejnach, wicedziekanem i dziekanem oraz członkiem różnych gremiów diecezjalnych. Przeżył służąc Bogu, Kościołowi i ludziom 69 lat.

 

Przyszedł na świat w rodzinie chłopskiej Mariana i Bolesławy z domu Czaplickiej 4 marca 1942 r. we wsi Chełchy (parafia Niedźwiadna, powiat Kolno). Dzieciństwo spędził w domu rodzinnym, w gronie czterech braci. W 1949 r. rozpoczął edukację szkolną, uczęszczając najpierw do Szkoły Podstawowej w Chełchach i Przyborowie. Następnie uczył się w Liceum Ogólnokształcącym w Kolnie, gdzie złożył egzamin dojrzałości i 27 maja 1961 r. otrzymał świadectwo maturalne. W tym samym roku zgłosił się do Wyższego Seminarium Duchownego w Łomży, do którego został przyjęty 5 września 1961 r. Po ukończeniu studiów z filozofii i teologii, 20 maja 1967 r. otrzymał z rąk biskupa łomżyńskiego Czesława Falkowskiego święcenia kapłańskie.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Kiedy zobaczyłem, że do nas strzelają, przeżegnałem się

 

Czas nieubłagalnie płynie. Widzimy, jak na naszych oczach odchodzą do wieczności świadkowie odległych wydarzeń. Coraz mniej żyje osób, którzy przeżyli i pamiętają okrucieństwa II wojny światowej. 22 czerwca tego roku minie 70 lat od tragicznych wydarzeń, jakie miały miejsce we wsi Siółko należącej do parafii pw. Przemienienia Pańskiego w Rygałówce, w gminie Lipsk. Tego dnia w 1941 roku Niemcy zaatakowali Rosjan. Część terenów naszej diecezji znalazła się w obliczu intensywnych działań Wehrmachtu, który oprócz atakowania wojsk rosyjskich, mordował napotkanych mieszkańców.

 

W chwili wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej w czerwcu 1941 roku we wsi Siółko stacjonowały wojska radzieckie. Ze wsi do granicy niemieckiej było około ośmiu kilometrów. U niektórych gospodarzy mieszkali oficerowie z rosyjskiej jednostki wojskowej stacjonującej nieopodal w Murowanym Lipsku.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Słowa piękne, bo zwyczajne

 

Uprawianie poezji, co dla wielu może wydawać się dziwne, jest zajęciem trudnym i ryzykownym. To ciężka praca w słowie. Trzeba uważać i być czujnym, gdyż łatwo można dać się uwieść słowom, popaść w banały, sentymenty, prawdy oczywiste, w przekonanie, że to my je dopiero odkrywamy.

 

Józefa Drozdowska, poetka z Augustowa, już od wielu lat pisząc swoje wiersze, doskonale zdaje sobie sprawę z powyższych trudności i grożących niebezpieczeństw, czyhających przecież nie tylko na początkującego twórcę. Należy ją pochwalić za wrażliwość. Poetyckim słowem mówi o sobie i o otaczającym świecie, zwłaszcza o Augustowszczyźnie – swojej „małej ojczyźnie”. Potrafi wyzbyć się nadmiernej emocyjności. Nie naśladuje innych, nie popada w ogólniki, ma umiejętność zauważenia szczegółu. Maluje sugestywne liryczne obrazy. Nie ma w nich sztuczności i napuszonego wydumania. Jeśli poetka sięga po pióro, zwykle ma coś do powiedzenia. Na rzeczywistość – tę widzialną, i tę niewidzialną, bliską i daleką, patrzy komplementarnie.

czytaj więcej

 

 

POWRÓT