MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

Grudzień 2009

 

___________________

 

W numerze: 

 

 SŁOWO BOŻE

 ADWENT

 BOŻE NARODZENIE

 Z WIZYTĄ W PARAFII

 DIECEZJA

SEMINARIUM DUCHOWNE

 KOŚCIÓŁ W ŚWIECIE

 RODZINA

 PODRÓŻE

 KULTURA

 MŁODZIEŻ

 DZIECI
 RELAKS

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

 

Czym jest dla mnie Boże Narodzenie?

W grudniu wydawać by się mogło, że cały świat krzyczy radosne „Bóg się rodzi!”. Niezależnie od wyznania, opcji politycznych czy innych uwarunkowań wszyscy mówią o świętach. Ale jakich świętach?… 

W tym roku postanowiłem, że zastanowię się, czym jest dla mnie Boże Narodzenie i jak przeżywam te święta. Wypisałem na kartce swoje przygotowania świąteczne, które do tej pory praktykowałem: wielkie sprzątanie, przygotowywanie imprez świątecznych w pracy (bo raczej to nie były spotkania opłatkowe), liczne zakupy, prezenty, rezerwacja w lokalu, przygotowanie filmów świątecznych, odwiedziny u babci z opłatkiem, oglądanie z dziećmi stajenek, przynajmniej w jednym kościele. Kiedy przyjrzałem się swojej liście spraw, przestraszyłem się, bo nie znalazłem na niej Jezusa. Nie wiem, czy sam bym odważył się na zmiany. Nasze dzieci napracowały się, ale jestem pewien, że to one przywróciły ducha świąt Bożego Narodzenia. Zaczęły od wspólnej modlitwy, podczas której czytałem im wybrane fragmenty z Pisma Świętego o zapowiadanym Mesjaszu. Na Boże Narodzenie przygotowujemy jasełka, które przedstawimy podczas rodzinnego spotkania. Dzieci uczą się także kolęd i szykują małe niespodzianki dla wszystkich członków rodziny. Czekam na rekolekcje, które – jestem pewien – zaskoczą mnie, tak jak moje dzieci. Chyba w końcu narodzi się Jezus w moim sercu. (Mirek)

 

czytaj więcej

___________________________________________________

 

Bożonarodzeniowy kaktus

Jak tylko sięgnę pamięcią do dziecięcych lat, przed moimi oczami kadr za kadrem przesuwa się jak film obraz świąt Bożego Narodzenia w rodzinnym domu. Serdeczny i ciepły.

Około połowy grudnia mama zaczynała porządkować dom. Na przyjście Pana musiał być czysty. Bieliła naszą dużą kuchnię. Z wielką czcią zdejmowała obraz św. Rodziny, który stał na półce w głównym rogu izby między dwoma oknami. Półka była pięknie wyrzeźbiona przez tatę, przykryta serwetką wyhaftowaną rękami mamy. Obraz zdobił bożonarodzeniowy kaktus w drewnianej skrzyneczce. Jego botaniczna nazwa brzmi – zygocactus truncatus. Ale mama nazywała go „łezką Matki Boskiej” i obok choinki był głównym symbolem Bożego Narodzenia.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Z wizytą w parafii: PRUSKA

Parafia Pruska od 1992 roku przynależy do diecezji ełckiej, w ramach dekanatu rajgrodzkiego. Wcześniej była w obrębie diecezji łomżyńskiej. Obecnie proboszczem (od 2003 roku) jest ks. mgr Piotr BUTRYMOWICZ.

Początki parafii w Prusce sięgają roku 1932, kiedy to wychodząc naprzeciw prośbom mieszkańców części parafii Bargłów Kościelny i Rajgród, należących do ówczesnego dekanatu szczuczyńskiego, biskup łomżyński Stanisław Kostka Łukomski 9 sierpnia 1932 roku poświęcił we wsi Wólka Karwowska (należącej do parafi i Bargłów) kaplicę, do której uczęszczali wierni z okolicznych wiosek. Na początku 1933 roku przy kaplicy zamieszkał wikariusz parafii Bargłów Kościelny – ks. Józef Jarnicki. 1 maja 1937 roku biskup łomżyński w Wólce Karwowskiej powołał do życia parafię, która obejmowała wsie: Wólka Karwowska, Orzechówka, Wasilówka, Pruska, Karczewo, Bułkowizna, Dreństwo (wcześniej należące do parafi i Bargłów Kościelny) oraz siedem gospodarstw ze wsi Woźnawieś (wcześniej parafi a Rajgród). Nowej parafii nadano wezwanie Matki Bożej Częstochowskiej.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Wspomnienie internowanej

Jestem emerytowaną nauczycielką. W roku 1980 pełna entuzjazmu współtworzyłam regionalne struktury NSZZ „Solidarność”. Jako członek prezydium Zarządu Regionu Ziemia Sandomierska z dniem 13 grudnia 1981 r. zostałam internowana. Po miesięcznym pobycie w areszcie śledczym w Nisku, dnia 13 stycznia 1982 r. przeniesiono mnie do Ośrodka Odosobnienia w Gołdapi. W naszym jakże mrocznym położeniu, tuż przy granicy radzieckiej, zatroskanych o los swój i rodzin, jasnym promieniem nadziei była w ośrodku już 15 stycznia wizyta biskupa Jana Obłąka w towarzystwie dwóch księży oraz gołdapskiego proboszcza ks. Aleksandra Smędzika. Od tej pory hall więziennego ośrodka stał się jeszcze jedną kaplicą w Gołdapi, a my, internowane z całej Polski w liczbie 392 osób, stałyśmy się parafiankami od św. Leona. Ks. Smędzik został naszym proboszczem i kapelanem.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Zabawy w duchy

Dawno, dawno temu… tak niewinnie zaczynają się bajki dla dzieci. Czytamy lub opowiadamy o złych czarownicach, wróżkach, które rzucają czary na książęta, księżniczki. Nasze dzieci wzrastają w świecie fascynacji magią i czarami. Młodzież, jak największą tajemnicę, przekazuje sobie „przepis” na wywoływanie duchów. Często rodzice uczestniczą w tej niby niewinnej „zabawie w duchy.” Usprawiedliwiają się, że to przecież tylko zabawa.

Od początku istnienia człowiekowi towarzyszy ciekawość, co dzieje się z duszą po śmierci. Czy istnieje możliwość przekroczenia granicy czasu? Człowiek stawia się w roli władcy, Pana życia i śmierci. Kościół wyraźnie stwierdza, że katolik nie powinien brać udziału w seansie ani jako czynny uczestnik, ani jako bierny obserwator. O tym mówią: dokument papieża Aleksandra IV z 1528 r., Kongregacja Świętego Oficjum z 1917 r., Sobór Watykański II.

czytaj więcej

 

 

POWRÓT