MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

12/2010

 

___________________

 

W numerze: 

 

 ADWENT

 ROZMOWA "MARTYRII"

 Z WIZYTĄ W PARAFII

 BOŻE NARODZENIE

 REFLEKSJE I ZAMYŚLENIA

 W DIECEZJI

 ŚWIADECTWO

 KAPŁAN ODPOWIADA

RODZINA

 POZNAJEMY LITURGIĘ

PODRÓŻE

 KULTURA

 MŁODZIEŻ

 DZIECI
 RELAKS

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

Umiłowani Czytelnicy „Martyrii”!

W duchu wiary przeżywamy święte, radosne chwile Bożego Narodzenia. Szliśmy ku nim drogami Adwentu – czasem rekolekcji, spowiedzi, roratnich nabożeństw. Żadne wydarzenie z życia Chrystusa nie jest tak bliskie zwyczajnemu ludzkiemu życiu jak właśnie Jego narodzenie. W świątecznym nastroju gromadzimy się w Wigilię wokół stołu: łamiemy opłatkiem, składamy sobie życzenia, przebaczamy z serca urazy. Potem wychodzimy na spotkanie z nocą – inną niż te wszystkie w ciągu roku, bardzo oczekiwaną. Na spotkanie z nocą, w której w ciszy przychodzi na świat On – Jezus Chrystus.

Najgłębiej tajemnicę Bożego Narodzenia ujął św. Jan w prologu swojej Ewangelii, który zawiera starochrześcijański hymn o Logosie, Słowie Bożym. Czytamy tam: A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas (1, 14). Bóg okazał ogrom swojej życzliwości. Tak się zbliżył do człowieka, że stał się jednym z nas. Dalej już pójść nie mógł. To szczyt miłości, która idzie wbrew logice ludzkiego działania, sprzeciwia się zasadzie opłacalności i interesowności. Ale nie można było inaczej, aby wydobyć nas z otchłani zła i grzechu, aby wreszcie mogło zajaśnieć nam, ludziom kroczącym w ciemnościach, światło nadziei, którym jest Chrystus Pan.

 

czytaj więcej

___________________________________________________

 

Nasze Betlejem

Łatwo pozwalamy się porwać reklamowym wizjom radosnych świąt. Na każdym kroku przypomina się nam o ich rodzinnym charakterze. Zaczęłam pytać znajomych, jak wyglądają ich święta? Czy zawsze są radosne?

W tym roku z dziećmi zabraliśmy się do wypisywania pocztówek świątecznych. Maluchy zastanawiały się, czego można życzyć najbliższym, z którymi się nie zobaczymy. Było to jednak bardzo trudne zadanie. Chciały rozumieć, co znaczą wypisywane słowa: Wszystkiego najlepszego…, Niech się Jezus i Wam narodzi… i wiele innych. Dostałam od swoich dzieci solidną lekcję składania życzeń. A przed nami Boże Narodzenie. Mamy przepiękne tradycje i staramy się zaszczepić w dzieciach ich kultywowanie. Ale za każdym razem przeżywamy inaczej święta. Mam wrażenie, że dojrzewamy do stawania się takim małym Betlejem. Natalia

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Cztery adwentowe świece

Adwent w tradycji rzymskokatolickiej to okres obejmujący cztery niedziele przed Bożym Narodzeniem. Słowo pochodzi z łaciny. Adventus oznacza „przyjście, przybycie”. To oczekiwanie na przyjście Mesjasza – radosne i pełne niecierpliwej miłości, by stało się to jak najszybciej. Mesjasz długo głoszony przez proroków, był wyglądany przez Izraelitów, by wreszcie postawił swoje boskie stopy na ziemi, by „Słowo stało się Ciałem”.

I choć od tamtego czasu upłynęło dwadzieścia wieków, każdego roku czekamy na przyjście Pana. Z zapalonymi świecami, które są symbolem samego Boga, uczestniczymy w bardzo wczesnych mszach świętych, tzw. roratach. Ta modlitwa to nasze wołanie, by przyszedł, „spuśćcie rosę, niebiosa”.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Formacja musi iść z duchem czasu

Ks. dr Andrzej Jaśko – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Ełku mówi o alumnach, specyfice uczelni i planach

Księże rektorze, czy wcześniejsze doświadczenie wicerektora pomaga teraz w pełnieniu funkcji rektora?

— Na stanowisko rektora zostałem powołany we wrześniu bieżącego roku, a więc niedawno, ale w seminarium pracuję już dziesiąty rok. Najpierw przez dwa lata byłem prefektem, a następnie przez siedem – wicerektorem, więc doświadczenie mam dosyć duże. Wicerektor jest pierwszym współpracownikiem rektora oraz jego zastępcą, dlatego nie są mi obce zadania, które stoją przed rektorem. Natomiast jest jedna zasadnicza różnica: na rektorze spoczywa o wiele większa odpowiedzialność, bo bezpośrednio odpowiada za całokształt życia seminaryjnego. Dlatego doświadczenie jest bardzo ważne, a nawet niezbędne, żeby dobrze wykonywać swoje obowiązki. Współpracowałem z trzema rektorami. Przyglądałem się z bliska ich pracy i zaangażowaniu i teraz mogę to wykorzystać. Każdy z nich miał inną osobowość, inny temperament, również inną wizję funkcji, którą pełnił. Myślę, że wieloletnie doświadczenie pomoże mi sprostać zadaniom, jakie przede mną postawiono.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Z wizytą w parafii: Bł. Karoliny Kózkówny w Ełku

Parafia powstała dziewiętnaście lat temu. Erygował ją dekretem z 10 czerwca 1991 roku biskup warmiński Edmund Piszcz. Dotychczas jako kościół parafialny funkcjonuje tymczasowa kaplica, zbudowana w 1992 roku, do której cztery lata później dobudowano część mieszkalną. Od roku 1996 w parafii są relikwie patronki – bł. Karoliny Kózkówny. Pierwszym proboszczem był ks. Andrzej Zienkiewicz, następnie ks. Marian Szczęsny, ks. Stanisław Suwała CR i obecnie – od 1994 roku – ks. mgr Krzysztof GIEGLIS.

Początki były trudne. Nie było zaplecza lokalowego. 1 lipca 1991 roku proboszcz – ks. Andrzej Zienkiewicz, pierwszą Mszę sprawował na wzniesieniu u wylotu ulicy Księcia Witolda na przecięciu z ulicą Królowej Jadwigi – najpierw pod gołym niebem, a potem już w szopie z podłogą i dachem pokrytym papą. Wkrótce wydzierżawiono działkę pod budowę kaplicy, którą zaczęto wznosić wiosną 1992 roku. Proboszcz przez ponad rok mieszkał w pobliskiej Nowej Wsi Ełckiej, odległej od kaplicy o siedem kilometrów. Drugi proboszcz – ks. Marian Szczęsny (od sierpnia 1992 r. do sierpnia 1993 roku) mieszkał najpierw przy ul. Księcia Witolda, a później w budynku dawnej Kurii Biskupiej w Ełku. Kolejny proboszcz, ks. Stanisław Suwała, zamieszkał w wynajętym mieszkaniu przy ul. Piłsudskiego. Obecny proboszcz, ks. Krzysztof Gieglis, zaczął pełnić swoją funkcję 1 sierpnia 1994 roku. Pochodzi z Ełku i przez pierwsze półtora roku mieszkał u rodziców. W październiku 1995 roku rozpoczęła się budowa plebanii. Do kaplicy dobudowano jednopokojowe mieszkanie.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Jezus urodził się ... przed swoim narodzeniem

Z narodzeniem Jezusa było tak… Tymi słowami Ewangelista rozpoczyna opowieść o najdziwniejszej historii w dziejach świata. Było to wydarzenie tak doniosłe, że od narodzin Chrystusa na nowo zaczęto liczyć czas. Mamy obecnie rok 2010 od narodzin Jezusa Chrystusa. To nie oznacza wcale, że od początku istnienia chrześcijaństwa w taki sposób liczono upływ czasu. Minęło sporo wieków od narodzin Chrystusa i dopiero, gdy chrześcijaństwo okrzepło i stało się religią dominującą w Europie, zrodziła się potrzeba reformy kalendarza. Gdy zerkniemy w kalendarium umieszczone na ostatnich stronach Pisma Świętego, dowiadujemy się, że „Jezus urodził się przed swoim narodzeniem” – ok. 6 lub 7 roku przed Chrystusem (naszą erą). Dlaczego? Jak wytłumaczyć ten paradoks?

czytaj więcej

 

 

POWRÓT