MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

Listopad 2015: 

 

___________________

 

W numerze: 

 

 ROK LITURGICZNY

 ŚWIĘCI

 ROK ŻYCIA KONSEKROWANEGO

 DIECEZJA

 HISTORIA

 KULTURA

 MŁODZIEŻ

 RODZINA

 DZIECI

 RELAKS

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MARTYRIA MARTYRIA DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

Rzecz o św. Hildegardzie z Bingen, doktorze Kościoła

 

7 października 2012 r. papież Benedykt XVI ustanowił św. Hildegardę z Bingen doktorem Kościoła. Tytuł doktora Kościoła nadawany jest wybitnym świętym, którzy wnieśli znaczący wkład w pogłębienie zrozumienia Bożego misterium, jak również swym życiem, pracą i dorobkiem wzbogacili skarbnicę chrześcijańskiego doświadczenia. Zatem, aby określać kogoś tym zaszczytnym tytułem, osoba musi spełnić trzy warunki. W Kościele starożytnym dochodził jeszcze czwarty wyznacznik: warunek starożytności (łac. antiquitas vitae), czyli ograniczenie chronologiczne do pierwszych wieków historii Kościoła (do 636 r. na Wschodzie i 749 r. na Zachodzie). Natomiast współcześnie pierwszym warunkiem jest prawowierność nauki (łac. doctrina orthodoxa), tzn. wszystko, co osoba pisze, mówi, co głosi, musi nie tylko mieścić się w ramach nauczania Kościoła katolickiego, ale jednocześnie ma to być przekaz, który w sposób najbardziej pełny przybliża zamiar Boga ukryty w nauczaniu Kościoła. Drugi – to świętość życia (łac. sanctitas vitae). Dziewięciowiekowe oczekiwanie na ogłoszenie Hildegardy świętą, a następnie doktorem Kościoła dowiodło, że w Sancta Mater Ecclesiae wszystko ma swój czas, a decyzje nie są podyktowane żadnym automatyzmem. Dlatego świętość życia, którą Hildegarda potwierdziła swoim przykładem, zaangażowaniem we wspólnotę, w praktykę Reguły św. Benedykta, w posługę na rzecz osób, które do niej przybywały, jest gwarantem, że ten warunek został spełniony. I trzeci warunek, że Kościół katolicki nie tylko uznaje to nauczanie (łac. approbatio ecclesiae), ale jednocześnie zaleca czy prosi wręcz wiernych, aby do tego nauczania chętnie sięgali, zgodnie z Tradycją. To, co zostało spisane, wypowiedziane, wygłoszone, a także przykład życia osoby świętej, są na tyle ważne dla współczesnego człowieka, że powinny być niejako przez niego zgłębiane z natury rzeczy, tzn. my musimy pragnąć zapoznawania się z dziedzictwem, ze spuścizną, którą nam święty pozostawił, a stanowi dla nas pewne i pomocne narzędzie na drodze naszego uświęcenia i zbawienia. Dotychczas niewielu świętych nosi ten tytuł. Hildegarda jest 35. doktorem Kościoła w jego historii, w tym dopiero czwartą kobietą po św. Teresie Wielkiej, św. Katarzynie ze Sieny i po małej Teresie od Dzieciątka Jezus. Jest jednocześnie pierwszą kobietą doktorem Kościoła ogłoszoną w XXI wieku.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Pomóżmy zmarłym

 

Listopad – to miesiąc, kiedy częściej niż zwykle myślimy o zmarłych, rozmawiamy o nich. Ale czy im pomagamy? Według licznych objawień, które mieli święci, zmarli niczego tak bardzo od nas nie oczekują, jak ofiarowania Mszy świętej, modlitwy, odpustów. W żadnym z objawień nie wspominają, że ulgę przynoszą im nasze kwiaty i znicze. One są pięknym wyrazem pamięci o tych, którzy odeszli, ale jeśli nie towarzyszą temu dary duchowe, to znaczy, że podarowaliśmy im piękne opakowanie, w którym nie ma prezentu.

 

Dusze zmarłych podobne są do wołających o pomoc żebraków. Sytuacja ich jest jednak jeszcze trudniejsza niż żebrzących na ulicach naszych miast, gdyż dusz czyśćcowych nie widzimy, nie słyszymy ich błagania, nie jest nam dane zobaczyć ogromu ich cierpienia. Czasami nawet trudno uwierzyć w ich istnienie – w to, że dusze te nadal żyją, choć już w innej rzeczywistości. Może właśnie dlatego Bóg pozwala, by dusze czyśćcowe przychodziły na ziemię. Robi to nie po to, by zaspokoić czyjąś ciekawość, ale by pobudzić do modlitwy, do ofiarowania tym duszom konkretnej pomocy. Tak to rozumiały wszystkie osoby, które miały kontakt z „tamtym światem”.

 

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Strażnicy Boga na motocyklach

 

God’s Guards. Co to jest? Nazwę tłumaczymy: Strażnicy Boga. To Kapłański Klub Motocyklowy. Ponad stu duchownych z całej Polski, w tym dwunastu z diecezji ełckiej, tworzy ogólnopolski klub księży motocyklistów.

 

Pasjonaci dwóch kółek w sutannach są zgrupowani w zespołach diecezjalnych. Każda motocyklowa grupa diecezjalna należąca do God’s Guards to tzw. chapter. Księża motocykliści mają specjalne ubiory z logo klubu i z zajmowanym w nim stanowiskiem. Posiadają swój zarząd i… prezydenta. Prezydentem ełckiej grupy diecezjalnej księży motocyklistów, czyli tzw. chapteru ełckiego, jest ks. Piotr Łuński.

 

Głównym celem „strażników Boga” jest kulturalna, bezpieczna jazda, promowanie dobrych zachowań na motocyklu oraz duszpasterstwo środowisk w Kongresie Motocyklowym MC w Polsce. Duchowni na motocyklach organizują rajdy i pielgrzymki. – 23 kwietnia zapraszamy do Ełku wszystkich motocyklistów na rozpoczęcie sezonu z biskupim błogosławieństwem – mówi ks. Piotr Łuński. I dodaje: – W maju będzie rajd szlakiem papieskim Ełk – Wigry, w lipcu planujemy rajd gwiaździsty na Wzgórze św. Brunona w Giżycku.

 czytaj więcej

__________________________________________________

 

Jak łatwo się zatracić, czyli w sidłach magii

 

Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje. Te słowa każdego dnia stają mi się bliższe. Dziś jest już dobrze. I za to niech będzie Bóg uwielbiony. Piszę to świadectwo, by oddać chwałę Bogu i podziękować Matce Najświętszej za Jej opiekę.

 

Od kiedy sięgam pamięcią, od najmłodszych lat dzieciństwa, fascynowała mnie magia. Jako mała dziewczynka chciałam być wróżką, mieć moc nad żywiołami natury. Skąd było to we mnie? Nie wiem. Dziecięce marzenia. Z tamtego czasu pamiętam też sen, w którym bardzo się bałam tabunu dzikich koni pędzących w moją stronę. Kiedy były już blisko mnie, zobaczyłam postać Matki Najświętszej, która ukryła mnie w swoim płaszczu. Konie przebiegły obok. Były czarne i dzikie. Byłam przerażona i dopiero pod płaszczem Matki Bożej poczułam spokój i bezpieczeństwo. Z czasem zapomniałam o tym śnie.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Ostatni wigierski kameduła

 

Wszyscy zainteresowani leżącym nad Wigrami pokamedulskim klasztorem zapewne z chęcią przeczytają książkę Ostatni wigierski kameduła. Wokół osoby i twórczości Wiktora Winikajtysa autorstwa ks. Ryszarda Sawickiego.

 

Książka jest monografią znanej postaci, wpisanej w powojenną rzeczywistość wigierskiego klasztoru. Mniemam, że również wielu czytelników „Martyrii” spotkało się z osobą wigierskiego przewodnika. Szczególnie bliski był on przewodnikom i stanowił wzórem dla wielu z nas. Autor książki poruszył wszystkie aspekty życia swego bohatera, człowieka pogranicza – zarówno żyjącego na pograniczu, jak i mającego w sobie krew dwóch współistniejących w tym miejscu od wieków narodowości: polskiej i litewskiej. Wiktor Winikajtys urodził się w 1927 roku w Nowosadach na Sejneńszczyźnie w mieszanej rodzinie polsko-litewskiej, a zmarł w ostatni dzień roku 1994 w Wigrach i uroczyście został pochowany na wzgórzu cmentarza w Magdalenowie, skąd rozciąga się rozległy widok na jego ukochane jezioro i klasztor.

czytaj więcej

 

POWRÓT