MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

Lipiec-sierpień 2013: 

 

___________________

 

W numerze: 

 

 ROZMOWA MARTYRII

 HISTORIA PEREGRYNACJI

 ŚWIADKOWIE PEREGRYNACJI

 KALENDARIUM PEREGRYNACJI

 PEREGRYNACJA JAKO ZADANIE DUSZPASTERSKIE

 MARYJA W ŻYCIU DUCHOWYM

 NA PIELGRZYMKOWYM SZLAKU

 NOWENNA PRZED PEREGRYNACJĄ

 HISTORIA PEWNEGO OBRAZU

 DIECEZJA

 SŁOWO BOŻE

 ODSZEDŁ DO PANA

 KULTURA

 DZIECI

 RELAKS

 PIEŚNI NA PEREGRYNACJĘ

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

Złodziej w sutannie

Rozmowa z ks. Józefem Wójcikiem

 

— Proszę księdza, najpierw proszę przypomnieć, jak doszło do uwięzienia obrazu?

 

— Z inicjatywy Prymasa Wyszyńskiego obraz peregrynował po Polsce. Były wspaniałe owoce nawiedzenia. Pod osłoną nocy urzędnicy państwowi przychodzili do świątyni, aby się wyspowiadać. I wtedy władze komunistyczne ogarnął strach. Naród tak się budzi, licznie się gromadzi przy Maryi, może więc to zagrozić komunizmowi w Polsce. Władze zaczęły więc niesamowicie przeszkadzać w peregrynacji. Kiedy obraz przybywał do danej parafii, specjalnie wyłączano prąd. Ubowcy jeździli, fotografowali, kto uczestniczył w nawiedzeniu. Grożono zwolnieniami z pracy. Próbowano różnymi sposobami odciągnąć od wędrującego obrazu młodzież i dzieci. Mimo trudności, mimo szykan peregrynacja dalej się odbywała. Władze, widząc swoją bezsilność, uciekły się do perfidnego sposobu – aresztowały wędrujący obraz. Prymas Stefan Wyszyński z peregrynacji we Fromborku wiózł obraz do Warszawy – bez oznak zewnętrznych, aby uniknąć zbędnych manifestacji. Nagle na drodze między Pasłękiem a Ostródą wóz, w którym był obraz, został pod eskortą zmotoryzowanej milicji odebrany i przewieziony do warszawskiej katedry. Aresztowany obraz był tam przez trzy miesiące. Zbliżał się termin peregrynacji w diecezji katowickiej. Data była wyznaczona na 4 września. Już 1 września przyjechał sufragan katowicki do Warszawy i razem z proboszczem usiłowali obraz przewieźć do Katowic. Byli już pod Katowicami, gdy nagle z lasu wypada milicja. Siłą odciąga od kierownicy proboszcza, wyciąga z samochodu biskupa, za kierownicę siada milicjant i odwozi obraz na Jasną Górę. Tu zjawiają się oficerowie policji i przedstawiciel rządu. Oświadczają ojcu generałowi, przełożonemu klasztoru, że jeśli obraz opuści jasnogórskie mury, zostaną zlikwidowane trzy paulińskie domy zakonne. Umieszczono go za kratami w kaplicy św. Pawła. Milicja ustawiła posterunki przy bramie prowadzącej do klasztoru. Każdy wyjeżdżający samochód był rewidowany. Sprawdzano, czy ktoś nie wywozi obrazu. Obraz był więziony przez sześć lat. Sześć diecezji w tym czasie nie miało obrazu, tylko symboliczne puste ramy.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Doba nawiedzenia w parafii

 

16.00 – Maryjne nabożeństwo oczekiwania (misjonarz)

16.30 – Wyprowadzenie uroczystej procesji na miejsce przybycia obrazu Matki Bożej, ustawienie procesji w odpowiednim porządku i modlitewne oczekiwanie

17.00 – Przybycie obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej (dzwony biją około 3 minut) Nabożeństwo i msza św. powitania pod przewodnictwem księdza biskupa

19.00 – Różaniec

20.00 – Czuwanie młodzieży

21.00 – Apel jasnogórski

22.00 – Nabożeństwo (czuwanie) dla bezrobotnych, żyjących w związkach niesakramentalnych, ludzi z różnymi problemami (nałogi, zniewolenia) i ich rodzin oraz osób, które pragną wspomóc ich swoją modlitwą

23.00 – Modlitwa wdzięczności zmarłym za dar przekazanej wiary

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Do Maryi ludzie idą

Wspomnienie ks. Józefa Kąckiego

 

To był czas wielkich modlitw, nawróceń, postanowień

 

Dobrze przeprowadzona peregrynacja jest zależna od trzech czynników: od dyrektyw diecezjalnych, od księdza proboszcza i od wiernych. To jednak przede wszystkim działanie Pana Boga przez Matkę Bożą. Diecezja nabierze innego oblicza. Pamiętam poprzednią peregrynację w Stradunach w 1987 roku. To był czas wielkich modlitw, nawróceń, postanowień. Działanie łaski przez Maryję. Trzeba uwierzyć, że teraz też tak będzie. A takie były spowiedzi, że ja – mam 68 lat kapłaństwa – po dzień dzisiejszy nie spotkałem. Przy konfesjonałach niesamowite kolejki. Wcześniej, jak w każdej parafii, były przeprowadzone misje maryjne. Prowadzili je zakonnicy. W Stradunach prowadził salezjanin ze Śląska. Zaczął w niedzielę, a zakończył w piątek. Zamiast zwykle wieńczącego misje poświęcenia krzyża było właśnie nawiedzenie obrazu. Na powitanie obrazu przybył bp Wojciech Ziemba. Pamiętam wystrój parafii: najlepsze dywany w oknach, obrazy, flagi… To nie to, co dzisiaj. Księżą uczyli dzieci, a nie katecheci. Mieliśmy większy wpływ na młode pokolenie. Ja przez dzieci, jako nauczający – bo to jest pierwsze zadanie księdza, nie katechety lub katechetki – miałem parafię „w garści”. W dużym stopniu oddziaływałem na parafian przez dzieci. W parafii Straduny obsługiwałem sześć punktów katechetycznych w terenie i siódmy na miejscu – w kościele. Cała parafia była zaangażowana w peregrynację. Każda wioska przygotowywała dary: ornaty, stuły… Wypisana data, rok 1987. To jest swojego rodzaju przypomnienie księdzu, który ubiera się później w ten ornat. Przybyli księża pochodzący z parafii. Kościół był otwarty przez całą noc, o godzinie dwunastej – pasterka maryjna. Na powitanie i pożegnanie obrazu przybywali wszyscy księża z dekanatu. Obraz ze Starych Juch przywiózł ówczesny proboszcz – ks. Edward Burczyk, a ja odwiozłem do Kalinowa do ks. Włodarczyka. W każdej parafii w czasie nawiedzenia obrazu powinien być obcy spowiednik.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Kalendarium peregrynacji

 

Kalendarium peregrynacji od 21.09.2013r. do 30.10.2013r. Ciąg dalszy peregrynacji będziemy podawać w kolejnych numerach „Martyrii”.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Wyzwanie dla duchownych i świeckich

 

Wydarzeniem wielkiej wagi dla naszej diecezji, zwłaszcza dla wspólnot parafialnych, jest zbliżająca się peregrynacja Najświętszej Maryi Panny w znaku obrazu jasnogórskiego. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że jest to trudne i zarazem wzniosłe zadanie duszpasterskie – wyzwanie dla duchownych i świeckich.

 

Konieczna modlitwa

 

Starsi kapłani i nasi wierni pamiętają i odwołują się do ostatniego nawiedzenia sprzed trzydziestu lat. Tam, gdzie była wielka modlitwa, dobrze przygotowane i przeprowadzone misje czy rekolekcje w połączeniu z działaniami duszpasterskimi, były też obfite owoce. To doświadczenie dziś mogą potwierdzić kapłani i wierni, którzy przeżywali tamto nawiedzenie. Podobnie też było przy nawiedzeniu Matki Bożej w znaku figury fatimskiej i przy nawiedzeniu Pana Jezusa w znaku obrazu Bożego Miłosierdzia. Już wiemy, że wszelkie nasze działania bez modlitwy i duchowego przygotowania nie osiągają pełni. Na przeżycie nawiedzenia składają się trzy fazy pracy duszpasterskiej. Po pierwsze: nie można zmarnować czasu oczekiwania na nawiedzenie.  Po drugie: trzeba skorzystać z czasu spotkania z Maryją. I po trzecie: wprowadzać w życie owoce nawiedzenia.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Pielgrzymkowa sztafeta pokoleń

 

Kiedyś zwykłym samochodem osobowym było trudno objechać pielgrzymkową trasę. Auta, które towarzyszyły pielgrzymce, musiały szukać dodatkowych objazdów. Dzisiaj, w perspektywie dwudziestu kilku lat, widzę, że większość dróg, nawet leśnych jest utwardzona. W tym roku deszcze poniszczyły niektóre drogi. Wyrwy, nierówności, ciężko było przejechać podczas objazdu. Jednak pewnie do pielgrzymki się unormuje – relacjonuje objazd pielgrzymkowej trasy jej kierownik, ks. Kazimierz Gryboś. Pielgrzymkowa sztafeta pokoleń trwa. Przez łąki pola, lasy i góry z wszystkich stron Polski do Częstochowy w lipcu i sierpniu ze śpiewem i modlitwą idą pielgrzymi. Ten rok dla ełckich pątników jest szczególny – pójdą do Matki Bożej z zaproszeniem, by przybyła na nasze ziemie w znaku Jej jasnogórskiego wizerunku.

 

Rozmawiam z trzema kapłanami-pątnikami: ks. Hieronimem Mojżukiem – prekursorem ełckiej pielgrzymki na Jasną Górę, ks. Kazimierzem Grybosiem – obecnym kierownikiem pielgrzymki, i ks. Łukaszem Malinowskim – przewodnikiem grupy ełckiej.

czytaj więcej

 

 

POWRÓT