MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

Lipiec-Sierpień 2014

 

___________________

 

W numerze: 

 

 ZAKOŃCZENIE PEREGRYNACJI

 MARYJA W DIECEZJI

 MARYJA W ŚWIECIE

 MARYJA W KAZANIU I W PIEŚNI

 WYDARZENIA

 KULTURA

PIELGRZYMKI

 DZIECI

 RELAKS

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

Diecezja już nie jest taka sama jak przed peregrynacją

 

7 czerwca podczas Eucharystii na placu Jana Pawła II w Ełku bp Jerzy Mazur dokonał podsumowania czasu peregrynacji. Stwierdził, ze diecezja ełcka juz nie jest taka sama, jak była przed peregrynacja.

 

Od 21 września ubiegłego roku przezywamy peregrynacje obrazu Matki Bozej Jasnogórskiej w Jej świętym wizerunku. Ten obraz Matki Bozej Jasnogórskiej ma w sobie moc, której nie da się wyrazić słowami. Tej mocy doświadczyli wszyscy, którzy z wiara w obecność Maryi w znaku jasnogórskiej ikony klękali, wpatrywali sie w Jej oblicze i słuchali Jej głosu.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Jest za co dziękować Bogu

Homilia kard. Stanisława Dziwisza

 

Czcigodny Pasterzu Kościoła ełckiego, bracia biskupi, bracia kapłani, umiłowani w Chrystusie Panu!

 

Ogromnie się weselimy w Panu, dusze nasze radują się w Bogu naszym. Sięgamy dzisiaj do słów zapisanych w Księdze proroka Izajasza, aby wyrazić to, co czuja nasze serca w chwili, gdy dobiega końca peregrynacja wizerunku Matki Boskiej Częstochowskiej w diecezji ełckiej. Radując się, mamy na myśli dobro, jakie sie dokonało podczas tych niemal dziewięciu miesięcy w umysłach i sercach mieszkańców tej malowniczej, usianej jeziorami krainy. Dzisiaj w spojrzeniu na duchowe doświadczenie Kościoła ełckiego pomaga nam Ewangelia przed chwila odśpiewana, opowiadająca o tym, co wydarzyło sie w Kanie Galilejskiej na początku publicznej działalności Mistrza z Nazaretu. Jezus uczynił początek znaków. Po raz pierwszy dokonał czegoś niezwykłego. Przemienił wodę w wino. Zaradził konkretnej potrzebie gospodarczej uczestników wesela, ale również kierował się głębszą racją – objawił swoja nadziemska moc, aby uwierzyli w Niego Jego uczniowie, aby odkryli Jego prawdziwa tożsamość Syna Bożego, który stał się człowiekiem i przyszedł na ziemie, aby pojednać ją z niebem i prowadzić całą ludzkość na wieczna ucztę w Bożym królestwie życia i miłości.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Szofer Maryi

 

Poprosiliśmy o rozmowę o. Mariusza MAŁKIŃSKIEGO, który wraz z o. Michałem STRYJECKIM pełnił posługę kustosza obrazu Pani Jasnogórskiej nawiedzającej nasza diecezje. Co jest ujmującego w czasie spotkań ludzi z peregrynującą Matką Bożą?

 

— Ludzie klękają na ulicach. Mają łzy w oczach, kiedy odjeżdżamy, gdy stoimy juz przy samochodzie-kaplicy. Wtedy mówię: No to do zobaczenia na Jasnej Górze! Widać wzruszenie. Wierni wyciągają chusteczki, machają Matce Bozej na pożegnanie. To jest ich świadectwo, że nie spotykają się tylko z obrazem, ale autentycznie z Matką Bożą, że jest to dla nich wielkie przeżycie. Obrazów z Matką Bożą jest dużo. Rozmawiałem z kapłanami, którzy zastanawiali się, czy ta forma peregrynacji obrazu nawiedzenia nie jest przestarzała. Przecież są różne peregrynacje: peregrynacja Krzyża, Jezusa Miłosiernego… Podkreślali, że to jednak nie to samo. Popatrzcie sami na to, co się dzieje: kościoły są pełne, kolejki do konfesjonałów, wierni stale  trwają przed obrazem Matki Bozej. Owoców duchowych pewnie od razu nie bedzie. Najpierw sie sieje, później się pielęgnuje zasiew. Cieszę się, że – jak mówił bp Jerzy Mazur – będą realizowane działania duszpasterskie, aby wzmacniać ten czas nawiedzenia. 

czytaj więcej

__________________________________________________

 

W parafii Orłowo

 

Parafia Orłowo położona jest niedaleko Wydmin. Należy do dekanatu św. Krzysztofa w Giżycku. Od czterech lat proboszczem jest pochodzący z Ełku ks. mgr Paweł PIEKAROWICZ. To jego pierwsza proboszczowska placówka.

 

Jacy są tutaj ludzie? – pytam księdza Pawła. Odpowiada, że dobrzy, serdeczni i życzliwi, otwarci. Na pewno spracowani, doświadczeni życiem. Twierdzi, że w nich ciągle coś nowego odkrywa. – Nie jest tak, że na podstawie kilkuletniej obecności w Orłowie juz ich znam – mówi. – Oni co rusz mnie zaskakują. I czasami jest tak, że ci, po których najmniej bym się spodziewał co do troski o życie religijne, oni zaczynają religijność okazywać. To cieszy.

  czytaj więcej

__________________________________________________

 

Ludzie w Ameryce Południowej są bardzo maryjni

 

Do naszej diecezji podczas peregrynacji Matki Bozej Jasnogórskiej przybył bp Krzysztof BIAŁASIK, werbista, ordynariusz diecezji Oruro w Boliwii. Skorzystaliśmy z okazji, aby przeprowadzić rozmowę.

 

Jaki jest Kościół w Oruro?

— Diecezja Oruro położona jest na wysokości około 4 tys. metrów n.p.m. i wyżej. Panuje tam ostry, wysokogórski klimat. Miasto Oruro jest dość rozległe, a wokół niego znajdują się kopalnie. Cała diecezja składa się właściwie z dwóch grup ludności: jedna to górnicy, a druga to ludzie pracujący na roli, hodowcy lam i alpak. Diecezja ma prawie 54 tys. km kw. Dla porównania jest to mniej więcej jedna szósta terytorium Polski.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Ducha Świętego proszę o natchnienie

 

Z prof. Wincentym KUĆMĄ spotkałam się w kaplicy Jana Pawła II powstałej przy ełckiej katedrze. Wystrój kaplicy to dzieło tego wybitnego artysty.

 

Wystrój kaplicy kieruje uwagę ku centrum, którym jest Chrystus w monstrancji oraz w symbolice krzyża i witraży…

— Tak, tam jak w soczewce maja się skupiać myśli wszystkich modlących sie w kaplicy, tam maja nieustannie się zbiegać, jakby niesione woda płynącą od krzyża. Człowiek tutaj powinien znaleźć sprzyjającą atmosferę do modlitwy, osobistego dialogu z Bogiem. Modlitwa to nie jest czas stracony. Każda taka chwila to dla mnie olbrzymi zysk, bo dzięki niej wchodzę w głębie treści religijnych, które chce wyrazić w rzeźbie. Każdego dnia modle się do Ducha Świętego, prosząc o natchnienie. Od ponad 30 lat codziennie uczestniczę we mszy świętej, codziennie odmawiam brewiarz, różaniec i koronkę do Miłosierdzia Bożego. To jest mi także potrzebne, by prawdziwie żyć. Praca twórcza pozwala mi być stale w samym centrum Bożych spraw.

 

czytaj więcej

 

 

POWRÓT