Strona główna I. Formacja SERCA RODZINA ZJEDNOCZONA NA MODLITWIE Ofiara składana Panu Bogu

Ofiara składana Panu Bogu

286
0

We wrześniu pragniemy kontynuować spotkania modlitewno-ewangelizacyjne w rodzinach naszej diecezji. Dzięki tej wspólnej modlitwie i rozmowie w gronie rodziny można doświadczyć łaski jedności. Liczne świadectwa potwierdzają, że wspólna modlitwa ocaliła wiele małżeństw i rodzin. Jak mówiła św. Matka Teresa z Kalkuty: „Rodzina złączona w modlitwie, staje się jednością i już nią pozostanie, ponieważ będziecie kochać się wzajemnie tak, jak Bóg was kocha.” Wspólne spotykanie się w gronie rodziny jest tym bardziej dzisiaj konieczne, gdyż jesteśmy świadkami licznych ataków skierowanych w rodzinę oraz ośmieszania wartości chrześcijańskich. W tym miesiącu głównym tematem spotkania w gronie rodziny jest przygotowanie darów ołtarza.

            Sens procesji z darami ołtarza

Podczas Mszy św. po zakończonej modlitwie powszechnej wszyscy uczestnicy liturgii siadają i rozpoczyna się śpiew w oczekiwaniu na przygotowanie darów. Najpierw przygotowuje się ołtarz, czyli stół Pański, będący ośrodkiem całej liturgii eucharystycznej. Na ołtarzu umieszcza się korporał, puryfikaterz, kielich, palkę i mszał. Ołtarz jest bowiem najczcigodniejszym miejscem, na którym zostają złożone dary chleba i wina, które podczas Najświętszej Ofiary przemienią się w Ciało i Krew Pana Jezusa. Pozostałe zaś dary, jeśli przynosi się do ołtarza, składa się w innym odpowiednim miejscu, obok stołu eucharystycznego.

Od początku chrześcijanie na Eucharystię przynosili swoje dary. Początkowo składano dary w formie przedmiotów i pożywienia oraz pieniędzy. Zdarzało się nieraz, że jako dar przynoszono również akty własności domów lub ziemi. Zawsze były to dary „na potrzeby Kościoła”, a więc wspólnoty. Głównie przeznaczano je na działalność charytatywną, czyli pomoc ubogim, chorym, opuszczonym. Z czasem, wraz z rozrostem wspólnot chrześcijańskich i powstawaniem miejsc kultu, o które należało zadbać, zaczęto składane ofiary przeznaczać także na potrzeby kultu czy działalność misyjną, tudzież na utrzymanie duchownych. W wiekach średnich, w liturgii papieskiej, każdy wierny (z wyjątkiem oczywiście ubogich) był zobowiązany do przyniesienia jednego bochenka chleba. Spośród nich wybierano najpiękniejszy i ten jeden składano na ołtarzu. Pozostałe chleby błogosławiono, a po Eucharystii rozdzielano pomiędzy najuboższych. Zwyczaj składania darów w naturze z czasem został zastąpiony przez ofiary pieniężne.

Dary dla ubogich

Kiedy wierni przynoszą do ołtarza przez swoich reprezentantów dary ofiarne, wyrażają w sposób symboliczny gotowość do ofiary z samych siebie. Jeśli oprócz chleba i wina niesie się także dary na potrzeby biednych lub kościoła, należy je nieść na początku procesji. Zwyczaj przynoszenia darów dla ubogich istnieje od samego początku chrześcijaństwa. Już św. Justyn, męczennik rzymski z II wieku, w „Apologii” napisał: „Kogo stać na to, a ma dobrą wolę, ofiarowuje datki, jakie chce i może, po czym całą zbiórkę składa się na ręce przełożonego. Roztacza on opiekę nad sierotami, wdowami, chorymi lub też cierpiącymi niedostatek z innego powodu, a także nad więźniami oraz przebywającymi w gminie gośćmi, jednym słowem spieszy z pomocą wszystkim potrzebującym”.

Dar chleba i wina

Na końcu procesji z darami ołtarza idą osoby niosące chleb i wino. Ten prosty i pokorny gest jest w rzeczywistości pełen wielkiego znaczenia. W chlebie i winie, jakie zanosimy na ołtarz, Chrystus Odkupiciel przyjmuje całe stworzenie, by je przemienić i ofiarować Ojcu Niebieskiemu. W tej perspektywie zanosimy na ołtarz również całe cierpienie i ból świata, wierząc, że wszystko jest cenne w oczach Bożych. Dary chleba i wina wyrażają naszą codzienność i nasze świętowanie, nasze smutki i radości, wszystko to, co nas stanowi całe nasze życie. Dlatego niosąc w procesji chleb i wino, niesiemy w nich intencję ofiarowania Bogu całego swojego życia.

ks. Jacek Uchan

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here