MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

Styczeń 2015

 

___________________

 

W numerze: 

 

 KALENDARIUM DIECEZJI EŁCKIEJ 2014

SŁOWO BOŻE

 NOWENNA PIERWSZYCH SOBÓT MIESIĄCA

SZTUKA SAKRALNA

 ODESZLI DO PANA

 EKUMENIZM

 ROK ŻYCIA KONSEKROWANEGO

 Z WIZYTĄ W PARAFII

 ŻYCIE DUCHOWE

 DIECEZJA

 KULTURA

RODZINA

 MŁODZIEŻ

 DZIECI

 RELAKS

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MARTYRIA MARTYRIA DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

Chcenie w cenie

 

Postanowienia noworoczne? O nie! Na Wielki Post postanowienie podjąć czy na czas adwentowy – to jeszcze rozumiem. Ale na cały rozpoczynający się nowy rok? Zdecydowanie za długi czas na to, by zobowiązywać się do wykonywania jakichś zadań. Zdecydowanie nie dla mnie temat. Nigdy przecież nie podejmowałam takich postanowień… – kłóciłam się sama z sobą, próbując mimo wszystko znaleźć pretekst do podjęcia refleksji. I wtedy przypomniało mi się jak przed rokiem, w grudniu, wzięłam udział w pewnej bardzo osobistej zabawie, zaproponowanej przez znajomą. Należało przygotować listę dwunastu spraw, które chciałabym podjąć i wykonać w nadchodzącym roku. Zadanie wydało mi się interesujące, usiadłam więc i pomyślawszy trochę, wypisałam dwanaście rzeczy (spraw) – jednych ważnych, innych pozornie banalnych i drobnych, łatwych i takich, których poziom trudności wymagał włożenia sporego wysiłku. Dziś zaczynam zdawać sobie sprawę z tego, że ową „dwunastkę” mogę z całkowitym spokojem nazwać „postanowieniami na nowy rok”. Dlaczego?

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Konfesjonał miejscem nawrócenia

 

Od trzech miesięcy w naszej diecezji trwa nowenna pierwszych sobót miesiąca. Podtrzymuje ona religijne ożywienie wiernych po peregrynacji obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. W tym czasie wszyscy domownicy gromadzą się przed rodzinnym obrazem Matki Bożej Częstochowskiej, aby przeżywać spotkanie modlitewno- ewangelizacyjne, rozważając poszczególne sakramenty św. W pierwszą sobotę stycznia zgłębiamy łaski sakramentu pokuty i pojednania.

 

Jednanie ludzi z Bogiem poprzez sakrament pokuty i pojednania jest jednym z obowiązków każdego kapłana. W historii Kościoła byli tacy święci kapłani, którzy dla ratowania ludzi od potępienia potrafili spędzać w konfesjonale nawet kilkanaście godzin dziennie. Nazywani są „męczennikami konfesjonału”. Wśród nich najbardziej znani są: Jan Maria Vianey i o. Pio. Bywało, że przez wiele godzin pozostawali oni w konfesjonale, bez przerw na posiłek, zimą doświadczając zimna, a latem duchoty. Św. Jan Maria Vianey spowiadał ludzi do końca swoich ziemskich dni, nawet gdy już schorowany i wycieńczony leżał w łóżku.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Witraże – ekspresja piękna i teologicznej głębi

 

Wyższe Seminarium Duchowne w Ełku od sierpnia 2010 roku prowadzi budowę nowej kaplicy i biblioteki. Kaplica doczekała się kolejnego etapu, montażu witraży. Bp Jerzy Mazur, rektorzy seminarium oraz prof. Wincenty Kućma byli obecni w kaplicy podczas tych prac. Twórcą witraży jest wspomniany profesor. Prace prof. Kućmy są już znane w diecezji. W maju 2014 roku przy katedrze ełckiej bp Jerzy Mazur poświęcił kaplicę św. Jana Pawła II, którą również zaprojektował prof. Kućma.

 

Kaplica seminaryjna jest sercem seminarium. Tam w nieustannym dialogu z Chrystusem Eucharystycznym kształtują się szafarze świętych tajemnic. Dlatego też ta kaplica będzie pod wezwaniem Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana. Biskup Mazur, podsuwając profesorowi ten zamysł, chciał, aby zarówno prezbiterium i witraże, jak i całe wnętrze tego miejsca wyrażało temat wezwania.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Jezus powiedział do Samarytanki: Daj mi pić! (J 4, 7).

 

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan (18-25 I 2015)

 

Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan to okazja do uzmysłowienia sobie problemu zjednoczenia wszystkich wyznawców Chrystusa. Dążenie do widzialnej jedności Kościoła jest według nauki św. papieża Jana Pawła II imperatywem, nakazem sumienia. Obowiązek aktywnego uczestniczenia w ruchu ekumenicznym spoczywa na wszystkich wierzących. Nikt nie może czuć się zwolniony z troski o zachowywanie i odbudowywanie jedności między wyznawcami Jednego Pana. Celem tego zaangażowania jest wypełnienie się woli Jezusa z Wieczernika: Aby wszyscy byli jedno (J 17, 21), aby wśród chrześcijan nastała jedna owczarnia i jeden pasterz (J 10, 16). W sztandarowej dla ruchu ekumenicznego encyklice Ut unum sint Jan Paweł II pisze: Wierzyć w Chrystusa, znaczy pragnąć jedności […], pragnąć jedności, znaczy pragnąć komunii łaski, która odpowiada zamysłowi Ojca, powziętemu przed wszystkimi wiekami.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Z wizytą w parafii: Rydzewo koło Rajgrodu

 

Parafia pod wezwaniem św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Rydzewie została erygowana w 1810 roku przez biskupa wigierskiego Jana Klemensa Gołaszewskiego. Kościół zbudowano w 1865 roku. Obecnie proboszczem jest ks. dr Andrzej PIEŃKOWSKI.

 

Ks. Andrzej Pieńkowski rozpoczął duszpasterstwo w Rydzewie 1 sierpnia 2010 roku. To jego druga – po Orłowie – parafia w Polsce. Wcześniej był proboszczem we Włoszech. W sumie jest to więc trzecia placówka proboszczowska.

 

Zdaniem duszpasterza rydzewska parafia liczy dokładnie 850 parafian. Są oni przeważnie rolnikami. – Z młodych dzisiaj na roli mało kto chce pracować – twierdzi ksiądz Andrzej – bo to ciężka praca. I dużo pracy. Kołowrotek zajęć.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Dzieci się ma, wnuki się kocha

 

21 i 22 stycznia kalendarz przypomina o Dniu Babci i Dniu Dziadka. W szkołach najmłodsi uczniowie przygotowują inscenizacje, aby te dni seniorzy rodów przeżyli wyjątkowo. Babcia Irenka często powtarza, że dzieci się ma, wnuki się kocha. Poprosiliśmy, aby nam powiedziała, jak to jest być babcią?

 

– Cudownie jest być babcią. Mój najstarszy wnuk ma już 28 lat. Jak miał się urodzić, prosiłam zięcia, by powiadomił mnie, gdy tyko będą pierwsze oznaki porodu. A on zadzwonił już z informacją, że ma syna. W tym dniu moim koleżankom z pracy zapowiedziałam, że biorę tydzień urlopu i jadę do wnusia. Przecież trzeba młodym pomóc, przy ich pierwszym dziecku. W pracy koleżanki nazwały mnie szaloną babcią. Pojechałam, gdy zięć przywiózł rodzinę ze szpitala już do domu. Cokolwiek chciałam zrobić, młody tatuś mnie ubiegał. Nie miałam dojścia, ale z drugiej strony zobaczyłam, że dają sobie sami radę. Pomyślałam, że nic tu po mnie i wieczorem tego samego dnia wróciłam do Ełku. Kiedy rano zobaczyły mnie koleżanki w pracy, pocieszały, że młodzi przyjdą jeszcze z prośbą o pomoc, bo babcia zawsze jest potrzebna. Czekałam cierpliwie. Przy kolejnych wnukach byłam już bardziej potrzebna. Nie powiem, nawet byłam dumna, że tak młodzi potrafili się zorganizować. Dzisiaj mam ośmioro wnucząt i jestem już prababcią trojga prawnucząt.

czytaj więcej

 

 

POWRÓT