MIESIĘCZNIK

DIECEZJI

EŁCKIEJ

 

 

strona główna | o nas | kontakt | archiwum 

 

 

Najnowszy numer: 

 

___________________

 

W numerze: 

 

 SŁOWO BOŻE

 PIELGRZYMKI

 ODSZEDŁ DO PANA

 Z WIZYTĄ W PARAFII

 Z DIECEZJI

 W ROCZNICĘ WYBUCHU II WOJNY ŚWIATOWEJ

 ŚWIADECTWO

 POZNAJEMY LITURGIĘ

PODRÓŻE

 RODZINA

KULTURA

 MŁODZIEŻ

 DZIECI
 RELAKS

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

 

BIULETYN INFORMACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

DZIELMY SIĘ MIŁOŚCIĄ: 

MACYJNY CARITAS DIECEZJI EŁCKIEJ - bezpłatny dodatek do MARTYRII 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeżeli chcesz zapoznać się ze szczegółowym spisem numeru: 

>> kliknij <<

 

 

 

 

 

 

Rozbudowa seminarium duchownego

4 sierpnia, w liturgiczne wspomnienie ks. Jana Marii Vianneya – patrona kapłanów, rozpoczęła się rozbudowa budynku Wyższego Seminarium Duchownego w Ełku. Wznoszone są pomieszczenia biblioteki i kaplicy. Obecnie wylewane są ławy fundamentowe, za kilka dni wykonywany będzie strop.

Nowa kaplica będzie spełniała wszelkie wymogi do sprawowania pięknej liturgii. To miejsce, gdzie alumni rozwijają swoją duchowość. Natomiast nowa biblioteka będzie służyć nie tylko alumnom, ale i studentom innych ełckich uczelni. Będzie dostępna także dla osób spoza seminarium. Planuje się jej skomputeryzowanie, a także utworzenie pracowni konserwatorskiej, gdzie będzie renowacja zniszczonych książek. Według prognoz będzie biblioteką w Ełku posiadającą największy księgozbiór. Dotychczasowe pomieszczenia biblioteczne są zbyt ciasne, część książek znajduje się w piwnicy, a przez to są nieskatologowane i nieudostępniane czytelnikom.

czytaj więcej

___________________________________________________

 

Z wizytą w parafii: SMOLNIKI

Parafię erygował 1 listopada 1919 roku biskup sejneński Adam Karaś. Początkowo nabożeństwa odprawiano w zabytkowej kaplicy cmentarnej zbudowanej na przełomie XVIII i XIX wieku. Pierwszy kościół parafialny, drewniany, pw. św. Anny, który zbudowano w latach 1920-1924, spłonął w Wielką Sobotę 1973 roku. W latach 1974-1978 zbudowano kościół murowany, który konsekrował 24 września 1978 roku biskup Tadeusz Zawistowski. Na tych terenach stałe osadnictwo zapoczątkowali za czasów królowej Bony smolarze wyrabiający w tej części puszczy z drewna smołę. Od nich wzięła się nazwa wsi. Wieś została założona w II połowie XVII wieku. Pierwsza wzmianka pojawiła się w dokumencie z 1642 roku. Naprzeciwko kościoła znajduje się cmentarz z zabytkową kaplicą drewnianą z przełomu XVIII i XIX wieku. Unikalny krajobraz został wykorzystany przy realizacji filmów: Dolina Issy Tadeusza Konwickiego i Pan Tadeusz Andrzeja Wajdy. Obecnie proboszczem jest ks. mgr Jacek CHAŁKO.

 

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Zmiany personalne w diecezji ełckiej

 

Zmiany księży proboszczów

 

Ks. Wojciech Jabłoński – zwolniony z dniem 1.05.2010 r. ze stanowiska proboszcza w Świętajnie i mianowany proboszczem parafii pw. MB Szkaplerznej w Studzienicznej oraz kustoszem Diecezjalnego Sanktuarium MB Studzieniczańskiej w Studzienicznej; dotychczasowy proboszcz ks. prał. Zygmunt Kopiczko przeszedł na emeryturę i zamieszkał w Suwałkach.

 

Ks. Janusz Niedźwiecki – zwolniony z dniem 1.05.2010 r. ze stanowiska proboszcza w Olecku-Lesku i mianowany proboszczem parafii pw. MB Szkaplerznej w Świętajnie.

 

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Wojenna miłość Misi i "Żwirki"

 

Bohaterskim żołnierzom Armii Krajowej poświęcam

Nostalgia się nasilała

Mijały kolejne rocznice zakończenia drugiej wojny światowej, a w sercu Michaliny wciąż tkwiła tęsknota do kraju, do szczęśliwego dzieciństwa i burzliwej młodości. Prawie cudem udało się jej wyjechać za ocean w pierwszych latach po wojnie. Tam założyła rodzinę i wrosła w nową ojczyznę, ale tęsknota pozostała na zawsze. Wystarczyło, że zamknęła oczy i zaraz widziała krainę dzieciństwa. Wprawdzie przyzwyczaiła się do tego, że amerykański mąż i nowi bliscy wołali ją Michelle, ale u swojej mamy była Michasią. Brzmiało to tak swojsko i ciepło. Jeszcze piękniej nazywał ją ukochany partyzant, żołnierz AK, dla niego zawsze była Misią. Wymawiał to tak słodko, że na jej serce spływały strużki miodu.

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Moje kapłaństwo (6)

Przyszedł listopad, pozwolono na przysyłanie nam paczek żywnościowych. Byliśmy już u kresu sił. Księża umierali, inni z głodowymi obrzękami głowy i nóg od kolan do stóp. Te cechy były świadectwem, że człowiek jest już blisko śmierci. Pierwszą paczkę – 10 kg sucharów pszennych i z chleba razowego otrzymał ks. Antoni Złotorzyński z Filipowa. Każdemu z łomżyniaków dał ich po garści, a ktoś z izby zawołał: „Antoś, daj i mnie”. On popatrzył na izbę, wziął sobie kilkanaście sucharów, resztę oddał dla innych. To był czyn bohaterski. Zwolniłem się z komanda, bo odmroziłem palce u rąk. Gdy dowiedziałem się, że mam jutro otrzymać paczkę, nie mogłem spać. W paczce były suchary z chleba i z pół kilograma słoniny. Postanowiłem słoninę przetopić na smalec i mieć na dłuższy czas do chleba. Znalazłem w śmietniku blaszankę po konserwie, wymyłem ją, pokroiłem słoninę, wstawiłem do pieca. Gdy trochę ostygła, postanowiłem spróbować. Jak zacząłem, tak nie mogłem się oderwać, aż wszystko zjadłem od razu. Na wigilię złożyliśmy się wspólnie, co kto miał: ja – wędzonego szczupaka z Bakałarzewa, Władzio Swoboda – piernik, ziemniaki pieczone, ks. Adam Ziemba, który pracował przy wozie – ziemniaki z sosem. Coraz więcej nabieraliśmy nadziei, że Niemcy przegrają wojnę, więc byle przeżyć obóz. Potem przyszła epidemia tyfusu. Zamknięto nasz blok. Zmarł biskup sufragan włocławski Michał Kozal – była to świetlana postać i duchowy przewodnik dla nas wszystkich.

 

czytaj więcej

__________________________________________________

 

Jestem zakochana w muzyce włoskiej

Rozmowa z Magdaleną Malec 

 

— Czy organy są głównym instrumentem, na którym pani gra?

— Tak. Organy i klawesyn.

 

— Organy to instrument – można powiedzieć – „kościelny”, związany z muzyką wykonywaną podczas liturgii. Ale czy tylko?

— Nie tylko. Na przykład dzisiaj mogliśmy usłyszeć symfonię, którą skomponował włoski kompozytor Bergamo. Muzyka włoska XIX wieku była w dużym stopniu zainspirowana operą. W kościele więc grano muzykę operową.

 

— W tej muzyce chyba nie ma sakralności, wielkiej powagi…

— Oczywiście, że nie. Organy traktowano też jako instrument koncertowy, niezwiązany z przestrzenią sakralną świątyni.

 

czytaj więcej

 

 

POWRÓT