Strona główna NIE-KŁÓTNIE CZY ŻONA MUSI SŁUŻYĆ MĘŻOWI?

CZY ŻONA MUSI SŁUŻYĆ MĘŻOWI?

36
0

Nie boisz się wychodzić za wierzącego mężczyznę? Przecież w rodzinach katolickich kobiety są poddane swoim mężom i przez nich wykorzystywane! – mniej więcej takie słowa usłyszała Ania przed naszym ślubem od znajomej. Nie wiemy dokładnie, czy jej przekonanie było oparte na jakimś doświadczeniu czy też na zasłyszanych gdzieś historiach bądź fragmentach Pisma Świętego dotyczących małżeństwa. Niezależnie od tego, skąd owa znajoma wywodziła swoje przemyślenia, nas skłoniło to do pochylenia się nad tym problemem. Zaczęliśmy rozmawiać i zastanawiać się, czy rzeczywiście dochodzi do takich sytuacji w chrześcijańskich rodzinach. Na pewno dochodzi. Czy tylko w chrześcijańskich? Na pewno nie tylko. Pojawiły się pytania, czy mąż zawsze musi dominować? Czy żona zawsze musi go we wszystkim słuchać i wykonywać jego polecenia? Naturalnie, nasze myśli podążyły do Pisma Świętego. Tam postanowiliśmy sprawdzić, jak Bóg widzi małżeństwo.

TRUDNE SŁOWA…

W Nowym Testamencie jest kilka fragmentów odnoszących się do małżeństwa. Jednym z nich jest końcówka 5. rozdziału Listu św. Pawła do Efezjan (Ef 5, 21-33). Gdyby pobieżnie przeczytać ten fragment, to rzeczywiście najbardziej w oczy mogą rzucić się słowa skierowane do żon. Możemy tam przeczytać, że żona ma być poddana mężowi we wszystkim oraz odnosić się do niego z szacunkiem. Szczerze mówiąc żona, czy też szerzej – każda kobieta, słysząc te słowa może się z lekka oburzyć i poczuć wewnętrzny bunt. Z drugiej zaś strony mężczyzna czytając takie słowa, zapewne będzie odczuwać satysfakcję, zadowolenie i w 100% się z nimi zgadzać. Przecież każdy mąż wracając z pracy, chce mieć obiad podany na tacy. Chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć, że zadaniem żony jest dbać o męża i jego pełny żołądek. Czy aby na pewno?

…NIE TYLKO DO ŻON

W owym fragmencie są nie tylko wskazania dla żon, ale również dla mężów. Wydaje nam się, że jakimś dziwnym trafem są one mniej znane. Wielu z nas mogłoby znaleźć przykłady wykorzystywania tego fragmentu przez mężczyzn w luźnych rozmowach czy też małych sprzeczkach tylko jednostronnie. To tak, jakby w czasie czytania czy słuchania tego Słowa mieli oni otwarte oczy i uszy tylko na zdania skierowane do swych wybranek, a zapadali w śpiączkę, gdy jest mowa o nich samych. Być może trochę się w tej chwili naśmiewamy, ale chcemy po prostu dosadnie zaznaczyć, że nie tylko żony mają się starać. Mężowie również są wezwani do konkretnych postaw i wynikających z nich czynów. Jedną z takich postaw jest miłość do żony tak mocna, że mąż jest gotowy oddać życie za swoją żonę, tak jak Chrystus za Kościół. Nie da się w ten sposób patrzeć na swoją relację małżeńską i jednocześnie oczekiwać od żony poddania czy usłużności. To jest sprzeczność nie do pogodzenia. Jednocześnie mamy świadomość, że wezwanie do oddania życia brzmi heroicznie. I takie w istocie jest. Miłość wymaga heroizmu. Skąd wziąć do tego siłę?

WŁAŚCIWA PERSPEKTYWA

Dla nas kluczem do interpretacji i tego, jak rozumiemy ten fragment, jest pierwsze zdanie. Zanim św. Paweł dał wskazania dla małżonków, w jaki sposób mają budować wzajemną relację, zwrócił uwagę na rzecz absolutnie konieczną. Bez niej dalsze słowa mogą być bardzo trudne do zrozumienia i przyjęcia lub też nawet niemożliwe do zaakceptowania. Napisał, aby mąż i żona byli sobie WZAJEMNIE poddani w bojaźni CHRYSTUSOWEJ. Z tego bardzo łatwo można wywnioskować, że nie tylko żona ma być poddana mężowi, ale też mąż żonie. Nie tylko żona ma się odnosić z szacunkiem do męża, ale też mąż do żony. Wreszcie nie tylko mąż ma kochać żonę do tego stopnia, by być gotowym na oddanie za nią życia, ale również żona ma tak kochać męża. W ten sposób czytamy ten fragment i staramy się go realizować w codzienności.

Jednocześnie to zdanie pokazuje, że relacja małżeńska będzie dobrze się rozwijać, jeśli małżonkowie będą złączeni z Chrystusem – wspólnie jako małżeństwo oraz każdy z osobna. Człowiek, który jest poddany Chrystusowi i z Nim złączony, z automatu jest również oddany swoim najbliższym i służba im nie sprawia mu trudności.

BOŻA WIZJA

Niewątpliwie, słowa wzywające do poddania się drugiej osobie czy też do tego, by być gotowym oddać życie, nawet za ukochanych, nie są łatwe do przyjęcia. Pismo Święte pełne jest takich fragmentów. Są to jednak słowa, które mają w sobie ogromną moc i naprawdę mogą wyprostować wszystkie, nawet najbardziej poskręcane drogi. Co się zaś tyczy małżeństwa – możemy być w nim naprawdę szczęśliwi. Każdy z nas ma swoją wizję, jak to szczęście osiągnąć. Bóg również. I postanowił podzielić się nią z nami na kartach Pisma Świętego. Od każdego z nas zależy, którą postanowimy zrealizować. My chcemy codziennie wybierać Bożą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here