Strona główna III. Formacja UMYSŁU WARTO PRZECZYTAĆ „Czas czarta, śmierci i trwogi” oczami Jezuity.

„Czas czarta, śmierci i trwogi” oczami Jezuity.

17
0

Wydane przez Instytut Pamięci Narodowej wspomnienia polskiego jezuity obejmują szczególnie ciężki okres w dziejach Kościoła, czyli lata 1939 – 1954. Wprawdzie na księgarskim rynku ukazał się już całkiem pokaźny stosik książek, zarówno naukowych, popularyzatorskich jak i wspomnieniowych, które rzetelnie ukazują Kościół i jego owczarnię w okresie II wojny światowej i czasach stalinizmu, niemniej jednak wspomnienia o. Bulandy zajmują w tym zestawie publikacji miejsce szczególne. Oto bowiem ich autorem jest członek prawdziwie międzynarodowej wspólnoty uczonych – zakonników. Przynależność Edwarda Bulandy do zakonu jezuitów miała ogromny wpływ zarówno na jego formację duchową jak i intelektualną. Studiował filozofię, teologię, prehistorię, etnologię i historię religii. Kontakty ze światową nauką łączył z coraz większym zaangażowaniem w życie zakonne, które przypadło m.in. na czas wojny… Był zastępcą prowincjała prowincji Wielkopolsko –Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego, profesorem „Bobolanum”, rekolekcjonistą…

Wspomnienia zaczynają się w ostatnich dniach sierpnia 1939 r., gdy jeszcze można było mieć złudną nadzieję, że wojna nie wybuchnie.  A potem zaczyna się czas „czarta”. Ojciec Bulanda opowiada o akcjach gestapo przeciwko domom zakonnym w okupowanej Polsce, o wzajemnej pomocy prześladowanych zakonników, prowadzonych tajnie wykładach i rekolekcjach. W książce zwraca uwagę okupacyjny kontakt z niemieckim jezuitą o. Josefem Grisarem, który przybył do Krakowa pełen naiwnego przekonania, że to Polacy są szowinistami i dlatego nie potrafią rozmawiać z Niemcami. On dopiero wynegocjuje u władz okupacyjnych rozwiązanie problematycznych sytuacji dla zakonnej wspólnoty. Ta lekcja omal nie zakończyła się dla niego samego tragicznie…

Czas powojenny to początkowo prace nad odbudową zakonu i zajęcia uniwersyteckie, zaś w latach 1946 -1947 to pobyt we Francji, Włoszech i Szwajcarii, związany ze studiami oraz m.in. udziałem w zgromadzeniu najwyższej władzy zakonu czyli Kongregacji Generalnej, podczas którego wybrano nowego generała zakonu. Nieznane są szerzej te procedury, stąd także i pod tym względem wspomnienia o. Bulandy zasługują na uwagę.

Powrót do kraju to już zupełnie inna rzeczywistość. Jeszcze podczas Kongregacji Generalnej, gdy był przyjęty przez papieża Piusa XII, o. Bulanda wypowiadał się o sytuacji zakonu w Polsce z nadzieją. Tymczasem już wkrótce nad Wisłą opadły wszelkie pozory pluralizmu i komunistyczny system ujawnił swoje prawdziwe oblicze. W 1950 r. zakonnik – od października 1949 r. będący już prowincjałem – został aresztowany pod fałszywym zarzutem szpiegostwa. Zarzut potem zmieniono na nielegalne operacje finansowe! Przesłuchania, kolejne przenosiny między celami więziennymi, karcery, pobyt w więziennym szpitalu – to wszystko wyznacza treść kolejnych zapisków. Skazany przez sąd, choć warunkowo zwolniony, długo jeszcze pozostawał w obszarze zainteresowania komunistycznego aparatu represji.

Te niekiedy oszczędne i nie zawsze łatwe w lekturze zapiski, czasem przyjmujące niemal kronikarską formułę, pozwalają spojrzeć na czas wojny i pierwsze lata komunistycznego zniewolenia, jak i na całe martyrologium polskiego Kościoła, a także odradzanie się zakonnego życia po wojennej zawierusze, z nieco zaskakującej perspektywy jednego środowiska zakonnego. To ciekawe spojrzenie, przygotowane do druku z ogromnym wkładem pracy pracownika Instytutu Pamięci Narodowej Bartłomieja Noszczaka, który zadbał o bogactwo objaśnień nieznanej terminologii, przypisów biograficznych oraz obszerną przedmowę.

Edward Bulanda SJ, Wspomnienia Jezuity (1939 -1954), opracowanie Bartłomiej Noszczak, Warszawa 2017, ss. 310.

 

Waldemar Brenda

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here