Strona główna I. Formacja SERCA RODZINA - TU ZACZYNA SIĘ ŻYCIE Niezwyczajni święci patroni – patroni młodzieży

Niezwyczajni święci patroni – patroni młodzieży

192
0

Przedstawiamy czwarty artykuł z serii kilku poświęconych świętym patronom, którzy szczególnie opiekują się poszczególnymi członkami naszych rodzin. Dziś o patronach ludzi młodych. Warto poznać ich historie i wzywać wstawiennictwa.

Św. Dominik Savio

Dominik urodził się w 1842 roku w San Giovanni di Riva, niedaleko Turynu. W wieku zaledwie 5 lat został ministrantem, gorliwie przechodził kilka kilometrów na poranne Msze święte. Od dzieciństwa był odpowiedzialny za innych. Swoich kolegów uczył, jak dobrze czynić znak krzyża. Wielkim przełomem w jego życiu było zetknięcie się ze św. Janem Bosko. Odtąd dwunastoletni chłopak stał się jego pomocnikiem w procesie wychowania bezdomnych i zaniedbanych dzieci z Turynu. Dominik wywierał na nich bardzo pozytywny wpływ, pomagał w odrabianiu lekcji, godził skłóconych. Był zawsze pogodny i otwarty, by udzielić pomocy. Największą radość sprawiało mu uczenie swoich rozbrykanych rówieśników katechizmu. Dominik był obdarzony darem kontemplacji, nieraz wiele godzin pozostawał w kościele, adorując Jezusa. Pewnego dnia usłyszał poruszające kazanie księdza Bosko, który powiedział, że wszyscy powołani są do świętości i że świętość jest możliwa do zrealizowania przez każdego. Głęboko poruszony tymi słowami zapragnął zostać świętym.  Głęboko w swoim sercu nosił pragnienie, by zostać kapłanem. Jednak w wieku 16 lat zmarł na gruźlicę. Jest patronem ministrantów i chórów chłopięcych.  

Św. Alojzy Gonzaga

Alojzy przyszedł na świat 9 marca 1568 r. koło Mantui. Należał do bogatego rodu szlachty lombardzkiej. Ojciec przygotowywał Alojzego od dziecka do dworsko-rycerskiej kariery. W wieku 7 lat, przeżył swoje „nawrócenie”, jak sam twierdził. Widział nędzę świata i poczuł wielką tęsknotę za Panem Bogiem. Ojciec, który marzył o laurach rycerskich dla syna, był z tego niezadowolony. Po swoim powrocie z wyprawy wysłał go do Florencji na dwór wielkiego księcia Franciszka Medici. Alojzy jednak najlepiej czuł się w słynnym sanktuarium Annuntiata. Tu też przed ołtarzem Bożej Matki złożył ślub dozgonnej czystości w wieku 9 lat. Wreszcie Święty zdecydował się na wstąpienie do Zakonu Jezuitów. Kiedy ojcu wyjawił swoje postanowienie, ten wpadł w gniew, ale stanowczy Alojzy nie ustąpił. Pan Bóg miał dla niego inny plan. Wstąpił do nowicjatu jezuitów w Rzymie. W latach 1590-1591 Rzym nawiedziła epidemia dżumy. Alojzy prosił przełożonych, by mu zezwolili posługiwać zarażonym. Wraz z innymi klerykami udał się na ochotnika do szpitala św. Sykstusa oraz do szpitala Matki Bożej Pocieszenia. Wyczerpany studiami i umartwieniami organizm kleryka uległ zarazie. Alojzy zmarł jako kleryk, bez święceń kapłańskich, 21 czerwca 1591 r. w wieku zaledwie 23 lat. Jest patronem młodzieży zwłaszcza studiującej.

Bł. Karolina Kózkówna

Karolina urodziła się w podtarnowskiej wsi 2 sierpnia 1898 r. jako czwarte z jedenaściorga dzieci. Wzrastała w atmosferze żywej i autentycznej wiary, która wyrażała się we wspólnej rodzinnej modlitwie wieczorem i przy posiłkach, w codziennym śpiewaniu Godzinek, częstym przystępowaniu do sakramentów i uczestniczeniu we Mszy świętej, także w dzień powszedni. Od najmłodszych lat ukochała modlitwę i starała się wzrastać w miłości Bożej. Nie rozstawała się z otrzymanym od matki różańcem – modliła się nie tylko w ciągu dnia, ale i w nocy. We wszystkim była posłuszna rodzicom, z miłością i troską opiekowała się licznym młodszym rodzeństwem. Duży wpływ na duchowy rozwój Karoliny miał jej wujek, Franciszek Borzęcki, bardzo religijny i zaangażowany w działalność apostolską i społeczną. Karolina była urodzoną katechetką. Nie poprzestawała na tym, że poznała jakąś prawdę wiary lub usłyszała ważne słowo; zawsze spieszyła, by przekazać je innym. Katechizowała swoje rodzeństwo i okoliczne dzieci, śpiewała z nimi pieśni religijne, odmawiała różaniec i zachęcała do życia wg Bożych przykazań. Wrażliwa na potrzeby bliźnich, chętnie zajmowała się chorymi i starszymi. Odwiedzała ich, oddając im różne posługi i czytając pisma religijne. Zginęła w wieku zaledwie 17 lat, na początku I wojny światowej, 18 listopada 1914 roku. Carski żołnierz uprowadził ją przemocą i bestialsko zamordował, gdy broniła się, pragnąc zachować dziewictwo. W ikonografii Błogosławiona przedstawiana jest z palmą w ręce.

Bł. Piotr Jerzy Frassati

Piotr Jerzy Frassati urodził się w Turynie 6 kwietnia 1901 r. Od wczesnych lat wykazywał wielką wrażliwość na ludzi ubogich. Codziennie uczestniczył we Mszy świętej i przyjmował Komunię świętą. Myślał o kapłaństwie, jednak matka, której ambicje w stosunku do syna szły w innym kierunku, przeciwstawiła się jego planom. Miłował Jezusa w braciach, zwłaszcza tych cierpiących, zepchniętych na margines i opuszczonych. Poświęcał się ubogim i potrzebującym. Był człowiekiem ascezy i modlitwy, w której osiągnął wysoki stopień doskonałości. Jego zaangażowanie społeczne i polityczne opierało się na zasadach wiary; był zdecydowanym przeciwnikiem rodzącego się wówczas faszyzmu. Z tego powodu nieraz zatrzymywała go policja. Zafascynowanie pięknem i sztuką, a zwłaszcza malarstwem, zamiłowanie do sportu i górskich wypraw ani zainteresowanie problemami społecznymi nie stanowiło dla niego przeszkody w stałym zjednoczeniu z Chrystusem. W tajemnicy przed najbliższymi opiekował się i spieszył z pomocą, tak duchową, jak i materialną, ubogim swojego miasta. Umarł nagle, w wieku 24 lat, 4 lipca 1925 roku, krótko przed ukończeniem studiów, na skutek infekcji chorobą Heinego-Medina, którą zaraził się od podopiecznych.

MM Czekałowie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here