Strona główna I. Formacja SERCA ŚWIĘTOŚĆ W CODZIENNOŚCI Jak uzyskać/odzyskać zaangażowanie?

Jak uzyskać/odzyskać zaangażowanie?

38
0
Business people joining hands

Podczas jednego ze spotkań Apostołów Komunii w Judzikach (grupa formacyjna związana) a duchowością eucharystyczną – więcej można znaleźć na stronie parafialnej na Facebooku i Patronite) padła kwestia, jak zaangażować wiernych w liturgię, w życie wspólnoty i parafii. O ile dosyć łatwo przychodzi skrzyknąć grupę mężczyzn do piłowania i rąbania drewna lub ekipę do ogarnięcia terenu wokół kościoła… przekonanie kogoś do tego, aby przeczytał lekcję podczas liturgii, podał intencję modlitwy powszechnej lub poszedł w procesji z darami jest o wiele trudniejsze.

Zadałem pytanie osobom, które zaangażowały się w liturgię, kiedy nastąpił przełomowy moment, co popchnęło je do tego, aby wbrew wstydowi i temu co powiedzą lub pomyślą inni, wystąpić z szeregu. Wszystkie wskazały na moment nawrócenia. „Odkąd spotkałam Boga, ludzka opinia i wstyd przestały się liczyć” – stwierdziła jedna z nich. Kiedy nie ma zaangażowania w Bożą sprawę, kiedy obecność w kościele traktuje się jak przyjście do firmy usługowej, a posługa jest realizowana jak każda inna praca … to jest ten moment, w którym trzeba prosić Jezusa o łaskę przemiany mentalności. Dokona się ona w osobistym spotkaniu.

Do rąbania drewna wystarczy ogłosić z ambony, pulpitu; żeby zaprosić tych, na których nam najbardziej zależy na rekolekcje – potrzeba dotrzeć do nich osobiście. Przekonałem się, prowadząc Rekolekcje Ewangelizacyjne, że za obecnością wielu osób kryje się fakt, że poczuły się osobiście zaproszone. Np. dałem kilkadziesiąt ulotek z informacją o rekolekcjach znajomej pani doktor, która niektórym swoim pacjentom wręczała je jako dodatkową receptę. W kilku miejscach, gdzie posługiwałem jako wikariusz, wydrukowane zaproszenia rozdawałem podczas spotkań kolędowych. Była to okazja, aby jeszcze raz opowiedzieć, do czego zapraszam i dlaczego to wydarzenie może być ważne właśnie dla tej osoby. Czasami już podczas takiej rozmowy Bóg dotyka serca

To mnie dotyczy

Poziom zaangażowania wzrasta, kiedy człowiek odkrywa, że to jego sprawa, że to jego właśnie dotyczy. Można to zaobserwować np. w przypadku epidemii. Każdy komunikat różnych służb jest przyjmowany z wielką uwagą, obserwuje się zwiększoną ludzką czujność, bo w tyle głowy jest świadomość, że mogę zostać zainfekowany, że także mnie może spotkać to samo co innych. Analogicznie, trzeba znaleźć taki sposób przekazu, w którym ci, którzy mają się znaleźć w kościele na rekolekcjach lub chcemy zaangażować, poczuli się osobiście dotknięci. Mają usłyszeć coś, co dotyczy ich osobistego życia, życia ich bliskich. Trzeba tak mówić o Bogu, żeby słuchający odkrył, że to jest ten Bóg, którego szuka, do którego chce się zbliżyć, którego pragnie pokochać. Ten Bóg, który ma serce z ciała kocha właśnie ciebie, który jesteś w żałobie po stracie żony lub cierpisz z powodu nowotworu. Bóg razem z tobą jest w kolejce do onkologa i wisi na wargach lekarza, który mówi o sytuacji twojego dziecka. Nawrócenie jest osobistą decyzją, dlatego potrzebna jest relacja, na bazie której ktoś zaufa i da się poprowadzić. Nawrócenie to nic innego jak powrót do relacji.

ks. Przemysław Zamojski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here