Strona główna Bez kategorii Koło ratunkowe

Koło ratunkowe

29
0

Odpowiednia dieta to podstawa zdrowego i dobrego życia. Balans między pracą a odpoczynkiem to gwarancja zdrowego i dobrego życia. Regularna modlitwa to źródło zdrowego i dobrego życia. Czy da się najeść na zapas? Czy da się odpocząć na zapas? Czy da się pomodlić na zapas? Jeżeli zjemy za dużo – zatkamy się, jeśli zjemy za mało – będziemy głodni – a to grozi śmiercią, jeżeli się przepracujemy – będziemy wyczerpani, jeśli będziemy cały dzień leżeć i nic nie robić – popadniemy w marazm – a to grozi śmiercią, jeżeli nie wystarczająco się modlimy, nie rozmawiamy z Bogiem – oddalamy się od Niego – a to grozi śmiercią. Wszystkie czynności niezbędne do życia takie jak jedzenie, picie, praca, odpoczynek czy modlitwa, aby spełniały swoje funkcje i prowadziły nas do zdrowego i dobrego życia, a nawet życia wiecznego, które jest celem każdego człowieka musi być w odpowiedni sposób dozowane. Nie za dużo, nie za mało, ale regularnie w odpowiednich ilościach do potrzeb indywidualnych człowieka. Ale zaraz, chwila, czy można modlić się „za dużo” – ktoś powie – herezja. Każda ilość modlitwy, która nie doprowadza do „przejedzenia”, „głodu”, „przepracowania”, czy „nudy” jest dobra i potrzebna do tego, żeby żyć. Nie da się pomodlić na zapas.

NOWE „SMAKI” W TRADYCYJNYM WYDANIU

Są pokarmy, które smakują nam bardziej lub mniej – prace, które wykonujemy z większą lub mniejszą ochotą i przyjemnością – a także i modlitwy, które odmawiamy z większym lub mniejszym zapałem. Tak więc w obliczu zmieniającego się świata zmienia się nasze „menu”. W każdej sferze życia, nowe smaki, nowe zawody, nowe modlitwy. Coraz częściej jednak w natłoku tych wszystkich „nowości” wracamy do tradycji – tradycyjnych od wieków znanych smaków, tradycyjnych od dekad znanych zawodów i tradycyjnych, od zawsze znanych modlitw. Co mają wspólnego pieczona ryba, szewc i różaniec? Są dobre i skuteczne – skutecznie i dobrze pokrzepią ciało, naprawią co się zepsuło, uspokoją duszę.

Modlitwa różańcowa jest właśnie taka jak dobre tradycyjne jedzenie, czy też jak tradycyjny, niezbędny zawód. Można żywić się jedzeniem z supermarketu i kupować nowe buty, zamiast naprawiać stare.  Ktoś mógłby powiedzieć, „klepanie różańca” jest takim „bezsensownym marnowaniem czasu”, teraz jest taka „fajna” modlitwa wstawiennicza, czy wspaniała kolejna nowenna. Tak zgadza się – bardzo wiele wartości ma każda modlitwa, każda „nowa wenna”, ale ten tradycyjny różaniec odmawiany przez nasze prababcie, dziadków i ciotki jest wbrew pozorom modlitwą bardzo nowoczesną, skuteczną i pozwalającą „się” dozować o każdej porze dnia i nocy – w zależności od aktualnej potrzeby.

„PODJADANIE” RÓŻAŃCEM

„Ojcze nasz, któryś jest w niebie: święć się Imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, jako w niebie tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.” Modlitwa, której nauczył nas Pan Jezus – wychwalanie Pana i prośba do Boga o dobre i zdrowe życie.

„Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą. Błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen”. Ludzie zawsze pozdrawiali się, pozdrawiają i pozdrawiać będą – „Zdrowaś Maryjo” – to modlitwa bardzo nowoczesna – życzymy w niej zdrowia, błogosławieństwa Pana, świętości, prosimy o wstawianie się Matki Bożej za nami u Jej Syna i teraz i zawsze, na dobre i na złe. „Zdrowaś Maryjo” jest bardzo nowoczesne, tradycyjne i dobre. Jest to pozdrowienie i życzenie dobrego i zdrowego życia.

„Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, jak było na początku teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.” Chwała, cześć i uwielbienie Boga od zawsze i na zawsze – nowoczesne i tradycyjne zagwarantowanie dobrego i zdrowego życia.

DIETA „CUD”

Różaniec jest tradycyjny, składa się z tradycyjnych modlitw, ale nie przeszkadza to być i ciągle stawać się modlitwą nowoczesną i ponadczasową. Te proste słowa, powtarzane czasem bez myślenia o ich głębokim sensie, w bardzo głęboki sposób działają i wpływają na nasze życie. Analogicznie – jedząc – nie myślimy zazwyczaj o wszystkich składnikach pożywienia, które właśnie przyjmujemy, ile gram białka, tłuszczu, cukru – po prostu zaspokajamy głód i nasycamy się, aby żyć i odczuwać spokój. Gdy wykonujemy swoją pracę – nie zawsze świadomie zdajemy sobie sprawę z każdego wykonanego zadania, z jego wpływu na przyszłość firmy, czy nawet na nasz rozwój – robimy to, co umiemy, najlepiej jak potrafimy z ogólną świadomością, że to jest potrzebne i dobre. Dokładnie tak samo jest z modlitwą – nie w każdym momencie analizujemy głębię treści słów np. różańca – wypowiadając te słowa, wychwalamy Boga, pozdrawiamy i prosimy Maryję o bliskość i pomoc, uspokajamy duszę, bo jest to potrzebne i dobre. To takie swoiste „koło ratunkowe”.

A więc, nie da się najeść na zapas, nie da się napracować na zapas, również nie da się „namodlić” na zapas. Wszystkie te niezbędne do życia „sprawunki” potrzeba wykonywać w odpowiedniej ilości, z odpowiednią częstotliwością i nasyceniem, aby nigdy nie odczuć przejedzenia, głodu, zmęczenia, marazmu czy oddalenia od Boga.

Grzegorz Kacperski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here