Strona główna I. Formacja SERCA Jaki JESTEM - SERCE Nadzieja płynąca z grobu Chrystusowego

Nadzieja płynąca z grobu Chrystusowego

216
0

Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, które mówi, że On ma powstać z martwych (J 20, 3–9).

Kolejny raz przeżywamy Uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego. Jeśli wierzymy, że Chrystus zmartwychwstał, jesteśmy na właściwej drodze – drodze, którą biegł Piotr i Jan do pustego Grobu Chrystusowego. Nasza wiara jest często przepełniona brakiem nadziei, lękiem. Doświadczamy zamkniętego grobu, domu, szkoły. Nie wiemy, jaka jest nasza przyszłość. Grób  Chrystusa został otwarty mocą Bożą. Żeby otworzyć nasze domy, nasze mieszkania, nasze serca potrzebna jest moc Chrystusowego zmartwychwstania. Jeśli mamy mało wiary, mały kontakt z Bogiem, pozostajemy na zawsze za zamkniętymi drzwiami. W życiu potrzebujemy wielu rzeczy, dążymy do czegoś, te dążenia zostały nam odebrane Jeśli nie ma nadziei połączonej z wiarą, nie ma szans, żebyśmy pozbyli się lęku. Każdy dzień przeżyty w lęku jest dniem straconym, straconym życiem. Jeśli ktoś stoi za tym wirusem (a prawdopodobnie stoi), to i tak ostatnie zdanie będzie należało do Boga. Wszyscy ci, którzy działają pod wpływem zła, wcześniej czy później zostaną zniszczeni przez to zło, które sami programują.

Troska o właściwe relacje do Boga , do drugiego człowieka

Wiara widzi to, co jest w czasie i wieczności, musimy mieć tę wiarę na bazie Chrystusowego zmartwychwstania, nadzieja natomiast widzi to, co w wieczności. Prawdziwa miłość kocha to co jest teraz, nadzieja kocha to, co będzie. Czym byłaby wiara bez nadziei? Pustką! Dzięki nadziei, całe przesłanie zmartwychwstania Jezusa zaczęło się rozwijać i rozprzestrzeniać. Musimy innym dać nadzieję chrześcijańską,  dać ludziom młodym, dorosłym, chorym, starcom. Nie można żyć bez nadziei. Ten święty czas, który przeżywamy, uczy nas innego spojrzenia na nasze życie, nasze błędy wynikające z głupoty i arogancji ludzkiej. Musimy zatroszczyć się o relację z Bogiem, z rodziną, które w ostatnim czasie zostały sponiewierane przez różne agendy, ideologie, musimy zadbać o osoby starsze. Ludzie szukają dowodów na zmartwychwstanie Jezusa, ale jeśli chcą wierzyć przez dowody, to nigdy nie dojdą do prawdziwej wiary. Kto wierzy w Boga, musi uwierzyć w Chrystusa Zmartwychwstałego. Kto nie wierzy, szuka nie racji, żeby uwierzyć, lecz usprawiedliwienia dla swojej niewiary. Jeśli Chrystus nie zmartwychwstał, daremne przepowiadanie, daremne istnienie Kościoła. Błogosławieni więc ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

„Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu”

W naszym życiu wierzymy tylko w to, co widzimy, dotykamy własnymi rękoma i nie dopuszczamy nigdy, że najważniejsze rzeczy są niezauważalne lub dotykalne. Czy widzieliśmy myśl ludzką? A jednak istnieje. Najpiękniejsze budowle, dzieła sztuki, wszystko co widzimy i dotykamy, powstało dzięki myśli. Sprawiedliwość, w którą wierzymy, czy ją widzieliśmy? Ona istnieje! Wolność – czy widzieliśmy ją kiedyś? A mimo wszystko wielu ludzi żyje i umiera dla niej. Jest tak bardzo oczekiwana przez nas. Ten czas, który przeżywamy, jest czasem przebudzenia się, bo inaczej stracimy wolność, która istnieje, choć jest niewidzialna. Musimy być wolni duchem, nie tylko ciałem. Często słyszymy  o utracie wolności. Dla bezpieczeństwa swojej rodziny zrobimy wszystko, nawet tracąc wolność. Nasz wybór jest istotny i ważny. Nadszedł czas ocknięcia się i właściwych wyborów. Nie wrócimy już do tego samego życia, które prowadziliśmy przed początkiem epidemii. Będzie o wiele trudniej, gorzej, ale możemy swoją wolność okazać –  jej sens, cel i jakie są najważniejsze wartości w naszym życiu. Tego uczy nas Zmartwychwstały Chrystus. Wybór należy do nas.

Hanna Gutowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here