Strona główna I. Formacja SERCA ŻYĆ W DUCHU ŚWIĘTYM Papież Jan Paweł II a Odnowa w Duchu Świętym

Papież Jan Paweł II a Odnowa w Duchu Świętym

31
0

Kolejna, okrągła rocznica związana z pobytem na ziemiach polskich św. Jana Pawła II to dobry czas, aby przybliżyć relację kard. Karola Wojtyły późniejszego papieża do ruchu Odnowy.

Papież zawsze należał do Odnowy

Kiedy Papież po raz pierwszy spotkał się na prywatnej audiencji z radą ICCRO (Międzynarodowe Służby Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej) opowiedział zebranym o własnym życiu charyzmatycznym, oznajmił: ,,Ja zawsze należałem do Odnowy w Duchu Świętym. Moje własne doświadczenie jest bardzo interesujące. Kiedy uczęszczałem do szkoły, jako 12-13 letni chłopiec, miewałem czasami kłopoty z pewnymi przedmiotami, szczególnie z matematyką. Mój ojciec dał mi modlitewnik. Otworzył go na jakiejś stronie i powiedział do mnie: ,,Tu masz modlitwę do Ducha Świętego. Musisz ją odmawiać codziennie przez całe życie”. Jestem posłuszny temu poleceniu, jakie mój ojciec dał mi prawie 50 lat temu, co jak sądzę, nie jest wcale mało. To była moja pierwsza duchowa inicjacja, dlatego też rozumiem, czym są te wszystkie charyzmaty. Wszystkie one są częścią bogactwa Pana”. (Prywatna audiencja papieża dla Rady ICCRO, Rzym 11 grudnia 1979).

Kard. Karol Wojtyła w Polsce towarzyszył powstawaniu Odnowy w Duchu Świętym w kręgach oazy. To On wydał zgodę na krzewienie Odnowy w Polsce przez o A. de Monlèon OP. Podczas swoich pobytów we Włoszech np.: z abp. L. Poggi prowadził rozmowy, które miały przyjazny charakter na jej temat. Należy przypomnieć, że Odnowa charyzmatyczna w Rzymie była wtedy atrakcyjnym tematem do rozmów, ponieważ zyskała przychylność Pawła VI.

Początek Nowej Ewangelizacji

W 1977 r. ruszyła wielka ewangelizacja prowadzona przez krakowską Oazę-Odnowę, przygotowana przez ks. F. Blachnickiego. Składały się na nią sześciodniowe rekolekcje prowadzone przez księdza i świeckich. Treść stanowiły katechezy i świadectwa osób, które doświadczyły Bożego działania w swoim życiu. Wierni jednej z parafii, nieprzyzwyczajeni do takiej formy rekolekcji, zaprotestowali. Dlatego organizatorzy poprosili o wsparcie kard. K. Wojtyłę, który przybył i wygłosił słowo. Bardzo przyjaźnie odniósł się do działalności ewangelizatorów i zachęcił obecnych do otwarcia się na Ducha Świętego, powiedział: ,,Bardzo często zadowalamy się okruchami. Równocześnie to życie, które On nam daje, jest życiem Bożym i dlatego przerasta człowieka, przerasta to, co człowiecze”. Zachęcał, aby obecni dzielili się tym doświadczeniem z innymi ,,Jesteśmy posłani – życie, które nosimy w sobie nie jest dla nas, tylko jest w nas dla drugich”. Widać słowo kardynała niesione światłem i mocą Ducha przemieniło serca słuchaczy, bowiem przy następnych rekolekcjach nie było sprzeciwu parafian, ale kard. Wojtyła był obecny na ich zakończeniu. Podczas wspólnej kolacji zapytał prowadzącego o. A. Madeja oblata ,,… a dlaczego te rekolekcje nazywacie ewangelizacyjnymi? A do tej pory, jakie rekolekcje były w Polsce?” No i rozmyślałem, jak usprawiedliwić tytuł tych rekolekcji. Później Nowa Ewangelizacja stała się programem pontyfikatu Jana Pawła II i aż mnie korciło, żeby pójść do papieża i powiedzieć: „Ojcze Święty, a jednak Nowa Ewangelizacja! A jednak to, z czego mnie egzaminowałeś na rekolekcjach ewangelizacyjnych, wziąłeś, jako program swojego pontyfikatu: Ewangelizacja! Nowa!”.

Ks. A. Madej odpowiedział kardynałowi, że najważniejsze w tej formie rekolekcji jest głoszenie Dobrej Nowiny bez moralizowania. Istotne są świadectwa osób i to, że rekolekcje prowadzi zespół: kapłan i świeccy. Opowiadał również o mocy i owocach modlitwy charyzmatycznej za uczestników.

Niech zstąpi Duch Twój

Nie można zapomnieć o modlitwie tego szczególnego SYNA POLSKIEJ ZIEMI z 2 czerwca 1979 r. „…NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ! NIECH ZSTĄPI DUCH TWÓJ! I ODNOWI OBLICZE ZIEMI…”. To była ważna modlitwa dla większości Polaków – niosła nadzieję na lepsze jutro. Przez nią papież zachęcił i pokazał, jak ważne jest otwarcie się na Ducha Świętego nie tylko w wymiarze duchowym, ale i społecznym. Były to również ważne słowa dla Odnowy w Duchu Świętym. Ukazały, że jest to rzeczywistość, którą należy podjąć! Odnowa jest na te czasy! Dodało to skrzydeł i mocy poszczególnym osobom do jeszcze większego zaangażowania i niebawem nastąpiło usankcjonowanie struktur Odnowy w Polsce! (,,Upili się młodym winem”, M. M. Nowiccy, wyd. II, Warszawa 2016).

Odnowa ,,centrum treningowym”

Papież Jan Paweł II wielokrotnie spotykał się z przedstawicielami Odnowy w Duchu Świętym. Nadawał jej kierunek, ostrzegał przed niebezpieczeństwami i zachęcał do pielęgnowania charyzmatu swojego ruchu, by dzielić się nim w Kościele. O czym świadczą poniższe słowa, które można potraktować jako swoisty testament papieża dla Odnowy. ,,Tak! Odnowa w Duchu Świętym może być uważana za szczególny dar Ducha Świętego dla Kościoła w naszych czasach. Wasz Ruch, zrodzony w Kościele i dla Kościoła, jest tym ruchem, w którym – w świetle Ewangelii – doświadcza się żywego spotkania z Jezusem, wierności Bogu w modlitwie osobistej i wspólnotowej, ufnego wsłuchiwania się w Jego słowo, odkrywania na nowo, w żywy sposób sakramentów, lecz również odwagi pośród prób i nadziei w ucisku.

Miłość dla Kościoła i wierność jego Urzędowi Nauczycielskiemu na drodze dojrzewania eklezjalnego, wspartego przez solidną i stałą formację, są wymownymi oznakami waszego zaangażowania, które pozwoli uniknąć ryzyka polegającego na mimowolnym podążaniu za czysto emocjonalnym doświadczeniem tego, co boskie, na nadmiernym poszukiwaniu „nadzwyczajności” oraz na wycofywaniu się w stronę pewnej intymności, która unika zaangażowania apostolskiego.

W ostatecznej analizie wszystkie wasze działania ewangelizacyjne zmierzają do wspierania w Ludzie Bożym stałego wzrostu w świętości. Właśnie świętość stanowi priorytet w każdej epoce, a zatem i w naszych czasach. Świętych potrzebuje Kościół i Świat, a my jesteśmy bardziej Święci w takim stopniu, w jakim pozwalamy, by Duch Święty kształtował nas na podobieństwo Chrystusa. Oto sekret owego odradzającego doświadczenia ,,wylania Ducha Świętego”, doświadczenia charakterystycznego, które wyróżnia drogę wzrostu, jaką się proponuje członkom waszych grup i wspólnot. Życzę z całego serca, by Odnowa w Duchu Świętym była w Kościele prawdziwym ,,centrum treningowym” modlitwy i ascezy, cnoty i świętości. W szczególny sposób nie przestawajcie miłować i zachęcać innych do umiłowania uwielbienia, tej formy modlitwy, która w sposób najbardziej bezpośredni uznaje, że Bóg jest Bogiem i wysławia Go dla Niego samego, oddaje Mu chwałę, dlatego, że jest zanim jeszcze zacznie Go wielbić za to, co czyni (por. KKK, 2639). W naszych czasach spragnionych nadziei, służcie poznawaniu i umiłowaniu Ducha Świętego. W ten sposób pomożecie w ukształtowaniu się owej ,,kultury Pięćdziesiątnicy”, która jest jedynie zdolna uczynić płodną cywilizację miłości i zgodnego współistnienia między narodami. Nie przestawajcie przyzywać niezmordowanie i z żarliwym naleganiem: ,,Przyjdź, Duchu Święty! Przyjdź! Przyjdź!”. (Przemówienie podczas audiencji dla delegacji włoskiej Odnowy w Duchu Świętym, Rzym, 14 marca 2002).

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here