Strona główna I. Formacja SERCA JAK IŚĆ, ŻEBY DOJŚĆ? Wydarzenie, które nadało sens naszemu istnieniu

Wydarzenie, które nadało sens naszemu istnieniu

145
0

„Chrystus zmartwychwstał – prawdziwie zmartwychwstał – Alleluja!” – takie słowa słyszymy zwykle podczas Mszy św. rezurekcyjnej. Zastanawiamy się wówczas, co jest nam bliższe, wokół czego skupiamy się? Częściej chyba wówczas myślimy o krzyżu niż  o zmartwychwstaniu. Dlaczego? Cierpienie, samotność, grzech, niesprawiedliwość, opuszczenie przez bliskich, czy umieranie jakoś mniej lub bardziej rozumiemy. Taką rzeczywistość spotykamy częściej, z nią obcujemy na co dzień. W tym sensie krzyż jest nam bliższy niż zmartwychwstanie. Wielu z nas Wielki Piątek, przeżywa głębiej niż Niedzielę Zmartwychwstania. Łatwiej nam wejść w smutek Męki Pańskiej niż w radość wielkanocnego poranka. Doświadczamy ciężaru krzyża i cierpienia, natomiast nie mamy jeszcze takiego wyraźnego doświadczenia zmartwychwstania. Warto, więc zastanowić się nad tajemnicą zmartwychwstania w trzech aspektach: zmartwychwstanie Chrystusa, które dokonało się prawie dwa tysiące lat temu w Jerozolimie, nasze zmartwychwstanie z grzechu do życia w przyjaźni z Bogiem i przyszłe zmartwychwstanie, które nastąpi na końcu czasu, na Sądzie Ostatecznym. Zatem zmartwychwstanie w przeszłości, teraźniejszości i w przyszłości.

Chrystus zmartwychwstał, jak zapowiedział!

Zmartwychwstanie Chrystusa, zgodnie z zapowiedzią, nastąpiło trzeciego dnia po Jego śmierci. Dokonało się bez świadków. Warto zastanowić się, jakie mamy dowody, że Chrystus rzeczywiście zmartwychwstał? Są dwa główne, nie tyle dowody, ile znaki zmartwychwstania: pusty grób i spotkania zmartwychwstałego Chrystusa z wybranymi przez Niego ludźmi. Grób jest pierwszym niemym świadkiem zmartwychwstania Chrystusa. Drugim znakiem zmartwychwstania były spotkania zmartwychwstałego Jezusa z uczniami. Krótko mówiąc, zmartwychwstanie Chrystusa jest faktem i najważniejszym wydarzeniem w dziejach świata.

 Nasze trudne, duchowe zmartwychwstanie

Na początku Wielkiego Postu Chrystus zadał nam do spełniania uczynki pokutne: jałmużnę, post i modlitwę. Przez chwilę podejmowaliśmy rozważanie męki Pana Jezusa podczas piątkowego nabożeństwa Drogi Krzyżowej i niedzielnych Gorzkich Żali. Niestety, przyszły trudne chwile, bezwzględny koronawirus przerwał, nie wiadomo na jak długo, spotkanie  z Chrystusem w Eucharystii. Ważnymi dniami w okresie wielkopostnym miały być rekolekcje, zastanawialiśmy się na ich treścią; na ile pomogłyby nam zbliżyć się do Chrystusa w drugim człowieku, zrozumieć sens Jego męki, śmierci i zmartwychwstawania. Jest to teraz bez znaczenia. Możemy wybrać sobie na szklanym ekranie godzinę, stację a nawet rekolekcjonistę. Niestety tęsknoty za Mszą św., nic nie pomoże pokonać, odległość od Chrystusa Eucharystycznego jest duża, przystąpienie do sakramentu pokuty i pojednania jest wielkim pragnieniem. W tym trudnym i niezrozumiałym czasie zadajemy sobie pytanie: ,,Czy to przypadek, że w roku poświęconym Eucharystii spotykamy Chrystusa tylko na szklanym ekranie?’’, ,,Dlaczego w świętym czasie Wielkiego Postu, nie dane nam spotkać drugiego człowieka twarzą w twarz? Nasze spotkania ograniczają do podania sobie ,,łokcia’’,  a pozdrowienia są  na odległość jednego metra? Pytań jest wiele, a o odpowiedź bardzo trudno. Wyszliśmy wraz z Chrystusem na pustynię i trwamy, oczekując cudu. Jak syn marnotrawny  z przypowieści Jezusa, pragniemy powrotu w ramiona miłosiernego Boga, naszego Ojca.  Możemy powiedzieć, że przejście z duchowej śmierci do duchowego życia z Bogiem, jest wielkim wysiłkiem każdego z nas. Każdego roku obchodzone w chrześcijaństwie Święta Wielkanocne, są po to, abyśmy duchowo zmartwychwstali do życia w bliskości z Bogiem, abyśmy na nowo stali się posłuszni Panu Bogu, wierni Jego słowu, Jego przykazaniom. Jak będzie w tym roku? Czy koronawirus pozwoli na lepsze pielęgnowanie na ziemi naszej przyjaźni z Bogiem i przyzwyczajenie się do przebywania z Bogiem w wieczności?

Jesteśmy przeznaczeni do zmartwychwstania, by żyć wiecznie z Bogiem

Najlepszym sposobem, aby świat stawał się lepszy, bezpieczniejszy i sprawiedliwszy jest wierność prawu Bożemu, zwłaszcza Ewangelii Chrystusowej. Oparcie życia osobistego, rodzinnego i społecznego na wskazaniach Chrystusa jest nadzieją na lepszy świat. Jest także drogą do wiecznego utrwalenia naszego ludzkiego życia w Bogu. Zmartwychwstały Chrystus prowadzi nas do końcowego zmartwychwstania. To jest najważniejszy cel naszego ziemskiego życia. Cieszmy i radujmy się, bo Chrystus powstał z martwych i przez to zapowiedział nasze zmartwychwstanie i nasze życie wieczne w ramionach Boga.

Hanna Gutowska

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here